Superliga to projekt autorstwa 12 spośród najsilniejszych klubów na Starym Kontynencie, zakładający stworzenie nowych rozgrywek, konkurencyjnych dla pucharów europejskich pod egidą UEFA. Ma w nich uczestniczyć 20 zespołów, z których 15 ma mieć stałe miejsce w turnieju, a pozostałe pięć będzie się zmieniać co sezon.

Reklama

Inicjatywę skrytykowało wiele różnych środowisk piłkarskich, m.in. prezydenci UEFA i FIFA, byli i obecni piłkarze i trenerzy, kluby kibica, a także przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Thomas Bach. Niepochlebnie wyrazili się o nim również trenerzy Juergen Klopp i Josep Guardiola, prowadzący kluby mające występować w Superlidze, odpowiednio - Liverpool i Manchester City.

Także krajowe federacje piłkarskie i delegaci wypracowali podczas Kongresu w Montreux wspólne, krytyczne stanowisko.

Kongres UEFA stanowczo podkreśla, że zamknięta Superliga jest sprzeczna z ideą tego, co to znaczy być "europejskim": z ideą jedności, otwartości, wsparcia i bazowania na wartościach sportowych. UEFA i jej federacje członkowskie wierzą w prawdziwie europejski model oparty o otwarte rozgrywki, solidarność i podział (wpływów - red.), w celu zbalansowania i rozwoju tej gry, co będzie korzystne dla wszystkich, a także promocję europejskich wartości - napisano w komunikacie, opublikowanym na Twitterze przez sekretarza generalnego Polskiego Związku Piłki Nożnej Macieja Sawickiego.

"Zniewaga dla europejskich wartości i osiągnięć sportowych"

Autorzy oświadczenia zarzucają odłączającym się od istniejących europejskich struktur piłkarskich klubom, że przekreślają spuściznę wypracowywaną przez lata przez wiele zespołów, nie tylko tych najbogatszych.

Nie dostrzegają tego, że swojego dzisiejszego statusu nie osiągnęły w izolacji, lecz były częścią dynamicznego systemu europejskiego, w którym duże, średnie i małe kluby przyczyniły się do sukcesów i porażek wszystkich. Przyjmowanie, że mają prawo się odłączyć i zagarnąć dorobek budowany przez wszystkich to zniewaga dla europejskich wartości i osiągnięć sportowych - oceniono.

Sygnatariusze oświadczenia zapowiedzieli także opór przeciwko temu przedsięwzięciu "w największym możliwym stopniu".

Wiemy, jaka jest moralna stawka, i będziemy chronić futbol przed samolubnym klanem, którego nie obchodzi ta gra. My jesteśmy europejską piłką, oni - nie - zakończono.