Sędzia też człowiek. I on może się pomylić. Ważne jednak, by do błędu potrafił się przyznać. Problemów z tym nie mieli Belgowie, którzy we wtorkowym meczu Ligi między Manchesterem United a Celtikiem nie dopatrzyli się spalonych przy dwóch golach dla gospodarzy.
Na Old Trafford Manchester wygrał 3:0. Kto jednak wie, jaki byłby końcowy rezultat, gdyby nie fatalna postawa sędziów liniowych - Alexa Verstraetena i Petera Hermansa, którzy uznali dwa gola ze spalonego Bułgara Dimitara Berbatowa.
>>>Boruc puszcza, Saganowski strzela. Mamy wideo
"To mój pierwszy tak poważny błąd w 52 meczach, które sędziowałem. Przepraszam kibiców Celtiku. Jednak musicie zrozumieć, że takie sytuacje są bardzo ciężkie do ocenienia. O wszystkim decydują centymetry" - kaja się Verstraeten.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|