Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski i Glik nie zagrają z Węgrami. Sousa: Rozważałem to wcześniej

14 listopada 2021, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paulo Sousa
<p>Paulo Sousa</p>/PAP
Trener Paulo Sousa przyznał, ze decyzja o oszczędzaniu Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika w meczu eliminacji mistrzostw świata z Węgrami zapadła w sobotę, choć rozważana była już wcześniej. "Kapitanem w poniedziałek będzie piłkarz z największą liczbą występów w kadrze" - dodał.

 - powiedział Sousa podczas konferencji prasowej na PGE Narodowym.

Ze względu na żółte kartki w poniedziałek w Warszawie musi pauzować Grzegorz Krychowiak.

Kto, wobec absencji Lewandowskiego, będzie kapitanem w meczu z Węgrami?

 - odparł Sousa.

Pod nieobecność Lewandowskiego (128 meczów), Glika (90) i Krychowiaka (86) najwięcej występów spośród piłkarzy obecnych na zgrupowaniu mają Maciej Rybus (66) oraz Piotr Zieliński (65).

Portugalczyk zdradził również, że Matty Cash rozpocznie spotkanie z Węgrami w podstawowym składzie.

Polacy muszą być bardzo skupieni

Oprócz Glika jeszcze kilku innych piłkarzy ma na koncie żółtą kartkę i ewentualna druga pozbawi ich szansy gry w barażowym półfinale. Mimo tego, jak przyznał Sousa, niektórzy z nich zagrają od pierwszych minut z Węgrami.

Trener zwrócił uwagę, że jego podopieczni muszą być bardzo skupieni w poniedziałek, ponieważ rywale potrafią świetnie wykorzystać swoje - nawet nieliczne - szanse.

 - przyznał Sousa.

 - dodał.

Progres jest widoczny

Portugalczyk debiutował w reprezentacji Polski w marcowym meczu właśnie z Węgrami, gdy biało-czerwoni zremisowali na pustym stadionie w Budapeszcie 3:3. Jak od tego czasu zmieniła się kadra?

 - przyznał Sousa

Polacy pewni baraży

Na mundial w Katarze awansują bezpośrednio zwycięzcy każdej z grup, a drugie zespoły zagrają w marcu w dwustopniowych barażach.

Drużyna Sousy zapewniła sobie już drugą lokatę. Biało-czerwoni mają 20 punktów i tracą trzy do Anglików. Teoretycznie, przy ewentualnym zwycięstwie nad Węgrami, zachowaliby szansę nawet na pierwsze miejsce, ale praktycznie jest to niemożliwe. Anglia musiałaby przegrać wysoko na wyjeździe z ostatnim w światowym rankingu San Marino.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj