Przez większość spotkania zanosiło się na niespodziankę. Już w 49. minucie było 3:0 dla Burkina Faso po golach Steeve'a Yago i Djibrila Ouattary oraz samobójczym trafieniu bramkarza Andre Onany.
Od 71. minuty zaczął się jednak popis "Nieposkromionych Lwów". Najpierw gola strzelił Stephane Bahoken z francuskiego Angers, a między 85. i 87. minutą dwa trafienia zaliczył doświadczony Vincent Aboubakar, były piłkarz m.in. FC Porto.
Dogrywki nie rozgrywano, od razu przystąpiono do rzutów karnych.
W nich Kamerun wykorzystał wszystkie pięć "jedenastek", natomiast wśród rywali pomylił się Ibrahim Blati Toure i przy stanie 3-5 ostatniego rzutu karnego piłkarze Burkina Faso już nie wykonywali.
Mecz odbył się na stadionie Ahmadou Ahidjo.
W niedzielnym finale Senegal zmierzy się z Egiptem, również w Jaunde, ale na Olembe Stadium.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.