Według telewizji do wypadku drogowego doszło, gdy kadra Bułgarii, która przybyła do Tbilisi na niedzielny mecz z reprezentacją Gruzji w Lidze Narodów, jechała z lotniska do hotelu dwoma autobusami. Kierowca jednego z nich stracił kontrolę nad pojazdem i zderzył się z drugim autobusem. 29-letni Nedelew siedział na tylnym siedzeniu przedniego autokaru.
Rozpoczęto dochodzenie w sprawie wypadku.
Nedelew musiał być hospitalizowany. Rzecznik prasowy zespołu w wywiadzie dla bułgarskiego kanału telewizyjnego BTV poinformował, że zawodnik doznał poważnego urazu głowy i przeszedł 2-godzinną operację. Była ona konieczna, gdyż kawałki szkła wbiły się w głowę piłkarza.
– powiedział rzecznik prasowy. Według niego pozostali zawodnicy doznali poważnego szoku psychicznego, ale nadal przygotowują się do meczu z Gruzją.
Mecz pomiędzy reprezentacjami Gruzji i Bułgarii w grupie C4 Ligi Narodów zaplanowano 12 czerwca na stadionie Dinamo Arena w Tbilisi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.