Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski się wściekł, Milik spudłował, Holendrzy nas rozklepali [WIDEO]

22 września 2022, 22:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski (L) podczas meczu grupy A4 piłkarskiej Ligi Narodów z Holandią w Warszawie
<p>Robert Lewandowski (L) podczas meczu grupy A4 piłkarskiej Ligi Narodów z Holandią w Warszawie</p>/PAP
Robert Lewandowski grał od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, ale to nie on w czwartkowy wieczór zdobywał bramki na PGE Narodowym w Warszawie. Tego dnia na listę strzelców wpisali się tylko piłkarze gości. Dzięki temu reprezentacja Holandii pokonała biało-czerwonych w meczu Ligi Narodów 2:0.

Mecz zaczął się od przykrego akcentu, bo już w drugiej minucie kontuzji uniemożliwiającej dalszą grę doznał Teun Koopmeiners, który zderzył się z Karolem Linettym.

Koronkowe akcje Holendrów

W dziewiątej na strzał zza pola karnego zdecydował się Piotr Zieliński, ale skierował piłkę prosto w bramkarza. Później uwidoczniła się przewaga gości.

W 12. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Daley Blind. 32-letni obrońca zbiegł z lewej strony w pole karne, ale będąc kilka metrów przed bramką Wojciecha Szczęsnego nie sięgnął zagranej do niego piłki.

Dwie minuty później Polacy już nie mieli tyle szczęścia. Po koronkowej akcji z bliska do siatki trafił Cody Gakpo.

Goście, którzy zdecydowanie dominowali na boisku mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku. Na szczęście podopieczni Czesława Michniewicza więcej goli w pierwszych 45 minutach nie stracili. Jednak piętnaście minut po wznowieniu gry było już 0:2. Holendrzy znów "rozklepali" naszą obronę i tym razem Szczęsnego pokonał Steven Bergwijn.

Najlepszą okazję w polskim zespole do strzelenia gola miał Arkadiusz Milik, który na początku drugiej połowy z pięciu metrów posłał piłkę nad poprzeczką.

Najlepszy strzelec bez ani jednego uderzenia

Natomiast Robert Lewandowski w tym spotkaniu wyróżnił się jedynie tym, że pod koniec pierwszej części meczu wściekł się na kolegów poirytowany ich biernością. Gwiazdor Barcelony był skutecznie "kryty" przez defensorów rywali i nie miał żadnej okazji do zdobycia bramki. Ba! Nie oddał nawet jednego strzału...

Dzięki temu zwycięstwu Holandia jest blisko awansu do turnieju finałowego. W niedzielę podejmie Belgię i może sobie pozwolić nawet na niską porażkę.

Tego samego dnia w Cardiff na zakończenie zasadniczej części obecnej edycji Ligi Narodów Polska zagra na wyjeździe z Walią. Spotkanie to zadecyduje o tym, kto spadnie do niższej dywizji. Do utrzymania się biało-czerwonym wystarczy remis.

Polska - Holandia 0:2 (0:1)
Bramki: Cody Gakpo (14), Steven Bergwijn (60)
Sędzia: Alejandro Hernandez (Hiszpania)
Widzów: 56 673
Polska: Wojciech Szczęsny - Jan Bednarek, Kamil Glik, Jakub Kiwior - Przemysław Frankowski (79. Bartosz Bereszyński), Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty (46. Arkadiusz Milik), Piotr Zieliński (86. Mateusz Łęgowski), Sebastian Szymański (70. Mateusz Klich), Nicola Zalewski (79. Michał Skóraś) - Robert Lewandowski
Holandia: Remko Pasveer - Jurrien Timber, Virgil van Dijk, Nathan Ake - Denzel Dumfries, Teun Koopmeiners (6. Steven Berghuis, 75. Kenneth Taylor), Frenkie de Jong (46. Marten de Roon), Cody Gakpo, Daley Blind - Steven Bergwijn (75. Wout Weghorst), Memphis Depay (52. Vincent Janssen)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj