Wycena uwzględnia zdobycie Pucharu Polski
Podolski stanie się właścicielem 86 procent udziałów w Górniku. Cena za większościowy pakiet akcji Górnika jest dla miasta dobra. Samorząd zlecił trzecią, aktualizującą wycenę. Uwzględnia ona zdobycie Pucharu Polski i ostatnie sukcesy sportowe - powiedział prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
Prezydent podkreślił, że dla samorządu posiadanie klubu sportowego nie wiąże się z korzyściami finansowymi. Trudno sobie wyobrazić, żeby jakaś dywidenda czy inne dochody kiedykolwiek pozyskać. Wiedzieliśmy, że klub nie przedstawia dodatniej wartości ekonomicznej, pomijając jego kwestie wizerunkowe, ekwiwalent reklamowy, które są niezależne od tego, kto jest właścicielem - stwierdził.
Zabrze długo negocjowało z Podolskim
Radni, po zapoznaniu się z dokumentami, mają się zająć prywatyzacją podczas nadzwyczajnej sesji, która ma zostać zwołana na 20 maja. Sprzedaż akcji wymaga zgody rady miasta.
Wydaje mi się, że nie ma powodu, żeby radni mieli blokować ten projekt. Mam nadzieję, że nikt nie zrobi tego z czystej złośliwości. Presja mieszkańców jest jednoznaczna. Transakcja jest dobra - stwierdził prezydent Zabrza, który przyznał, że oferty inwestora początkowo były niższe i długo ją negocjowano.
Żbikowski zaznaczył, że samorząd nie przejmuje długów i zobowiązań Górnika na siebie. W umowie prywatyzacyjnej zapisano dokapitalizowanie klubu przez nowego właściciela w ciągu trzech lat łącznie kwotą ok. 12,5 mln, co pozwoliło zmniejszyć cenę zakupu akcji. Symboliczne podpisanie umowy jest planowane przy okazji ostatniego w sezonie meczu z Radomiakiem w Zabrzu.
Podolski otworzył restaurację w centrum Zabrza
Na początku grudnia 2025 należąca do Lukasa Podolskiego spółka LP Holding GmbH została właścicielem 8,3 procenta akcji Górnika. Niemiecki mistrz świata z 2014 roku pozostaje zawodnikiem tej drużyny, choć w tym sezonie gra mniej niż w poprzednich. Kupił ponad 10 tysięcy udziałów od Allianz Polska Services Sp. z o.o. i stał się tym samym drugim - po samorządzie Zabrza - największym akcjonariuszem 14-krotnego mistrza Polski.
Firma należąca do 130-krotnego reprezentanta Niemiec pozostaje jedynym podmiotem uczestniczącym w trwającym od dawna procesie prywatyzacji Górnika. Zawodnik jest od lat biznesmenem, prowadzi m.in. sieć lokali gastronomicznych w Niemczech, otworzył też w zeszłym roku restaurację w centrum Zabrza.
Miasto nadal będzie dotować stadion
Samorządowi zostanie jedna "złota" akcja, gwarantująca jedno miejsce w radzie nadzorczej. Nowy właściciel nie będzie mógł też zmienić nazwy, herbu czy lokalizacji klubu.
Zakładam, że samorząd już nigdy nie podejmie się roli właściciela Górnika. Nasza sytuacja finansowa na to nie pozwala. Miasto musi ratować siebie, instytucje miejskie, jak na przykład szpital. Nie może wrócić czas dokładania pieniędzy publicznych do Górnika. Zaczyna się nowa era, inwestora prywatnego. Samorząd nie powinien się zajmować prowadzeniem sportu profesjonalnego. Zapewniamy, że będzie okres karencji, w którym Lukas nie będzie mógł tymi akcjami „obrócić”, a z czasem - być może - będzie chciał zaangażować nowych akcjonariuszy - stwierdził Żbikowski.
Prezydent Zabrza podkreślił, że samorząd nadal będzie dotował stadion w Zabrzu, gdzie Górnik podejmuje rywali. Miasto takie jak Zabrze nie jest w stanie utrzymywać klubu o takich ambicjach i możliwościach - dodał.
Zaznaczył, że samorząd nie ma środków na sfinansowanie dokończenia czwartej trybuny areny. Musimy więc bazować na kapitale prywatnym, ale nie ma żadnych ustaleń w tej materii - stwierdził Żbikowski.
Żbikowski zastąpił Rupniewską
Górnik istnieje od 1948 roku, futbolowa spółka zarządza nim od 1996. Została założona przez osoby fizyczne i firmy, potem miała różnych właścicieli. Ostatnim prywatnym było Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz Polska (2007-2011). W połowie 2011 r. większość akcji z powrotem przejął samorząd Zabrza.
Pod koniec sierpnia 2025 roku nowym prezydentem Zabrza został Żbikowski. Wybory były konieczne po odwołaniu w majowym referendum Agnieszki Rupniewskiej.