Dziennik Gazeta Prawana logo

Radomiak w dziesiątkę ograł Lechię. Tapsoba zaliczył hat-tricka

4 maja 2026, 21:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Radomiak w dziesiątkę ograł Lechię. Tapsoba zaliczył hat-tricka
Radomiak w dziesiątkę ograł Lechię. Tapsoba zaliczył hat-tricka/PAP
Lechia Gdańsk będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o meczu z Radomiakiem Radom. Ekipa z Trójmiasta dostała na wyjeździe lanie, choć od 36. minuty grała z przewagą jednego zawodnika, a mimo tego przegrała 1:3. Bohaterem spotkania został Abdoul Tapsoba, który popisał się hat-trickiem.

Lechia tuż nad strefą spadkową

Dla obu ekip był to bardzo ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. Dzięki kompletowi punktów Radomiak awansował na 8. miejsce w tabeli i znacznie oddalił od siebie widmo spadku.

Natomiast Lechia jest w trudnej sytuacji. "Zielono-biali" nie wygrali czwartego meczu z rzędu, a trzy z nich przegrali. W efekcie spadli na 15. pozycję i mają tylko dwa "oczka" przewagi na będącym pod kreską Widzewem Łódź.

Balde o włos od strzelenia gola sezonu

Radomiak bliski objęcia prowadzenia był już w 18. minucie. Z dystansu uderzył Elves Balde. Piłka po jego atomowym strzale trafiła w poprzeczkę. Kilka centymetrów niżej i bylibyśmy świadkami jednego z najpiękniejszych goli w tym sezonie.

Osiem minut później większą precyzją wykazał się Tapsoba. Napastnik Radomiaka wykorzystał dobre dośrodkowanie z lewej strony pola karnego i strzałem głową umieścił piłkę w bramce Lechii.

Czerwona kartka nie pomogła Lechii

W 36. minucie czerwoną kartką ukarany został Jeremy Blasco. To jednak przeszkodziło gospodarzom w zdobyciu kolejnych bramek. Tuż przed zejściem na przerwę do szatni drugi raz w tym meczu na listę strzelców wpisał się Tapsoba.

Ten sam zawodnik trzeci raz do siatki trafił chwilę po wznowieniu gry. W 48. minucie Tapsoba skompletował hat-tricka.

Lechię stać było tylko na honorowego gola. W 66. minucie sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny za zagranie ręką. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Tomas Bobcek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz o epoce PRL. Dla każdego urodzonego przed 1989 rokiem 8/10 to obowiązek. Nieliczni nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj