Wisła pierwszy raz bez Leszczyńskiego
Do pełni szczęścia kibice potrzebowali zwycięstwa Wisły w 32. kolejce ekstraklasy w meczu z Motorem Lublin. A jednak "Nafciarze" nie stanęli na wysokości zadania.
W zespole Wisły, po raz pierwszy w tym sezonie, nie wystąpił w bramce Rafał Leszczyński, który musiał pauzować za czwartą żółtą kartkę, jaką ujrzał w meczu z Pogonią Szczecin. Zastąpił go debiutujący w ekstraklasie 23-letni Jakub Burek. Młody zawodnik nie poradził sobie już w 7. minucie, kiedy to w zamieszaniu na polu karnym płockiej drużyny piłkę do siatki wpakował Bartosz Wolski.
Czubak podwyższył prowadzenie
W 24. minucie boisko opuścił Dani Pacheco, który doznał urazu wykluczającego jego dalszą grę, a kilka minut później na murawę padł Burek, którego sztab medyczny ostatecznie doprowadził do takiego stanu, że mógł wrócić między słupki.
Goście szybko zorientowali się, że w płockiej bramce stoi debiutant i próbowali podwyższyć wynik. Udało im się to w 31. minucie, na listę strzelców wpisał się Karol Czubak, który wykorzystał podanie Wolskiego. Motor prowadził 2:0.
Zmiany nie odmieniły Wisły
Płocczanie także atakowali, ale nie mogli przedostać się przez szczelną obronę gości. A kiedy im się to już udawało, to strzelali bardzo niecelnie. W 35. minucie nie obyło się bez żółtych kartek, za sprowokowanie przepychanek ukarani zostali Karol Czubak i Marcus Haglind-Sangre. Ten drugi był ostatnim piłkarzem, który miał na koncie występ we wszystkich 32. kolejkach. W następnym meczu musi pauzować za kartki.
W przerwie trener Mariusz Misiura dokonał trzech zmian w zespole, licząc na zmianę stylu gry swoich podopiecznych. Przeliczył się, choć po przerwie nieco częściej Płocczanie zapuszczali się pod pole karne rywali. Nie byli jednak w stanie pokonać obrony Motoru, która w tym meczu funkcjonowała bez zarzutu.
W 75. minucie goście byli blisko wykorzystania kolejnej stworzonej przez nich sytuacji. Zza pola karnego strzelał mocno z woleja Czubak, ale piłka minimalnie minęła bramkę. W 80. minucie goście podwyższyli wynik. Po rzucie wolnym idealnie strzelił w tzw. róg Marek Bartos.
Szybko okazało się, że to nie koniec. Czwartą bramkę dla Motoru w 88. minucie zdobył Fabio Ronaldo. Wisła zanotowała najwyższą przegraną w tym sezonie.
- Wisła Płock - Motor Lublin 0:4 (0:2)
- Bramki: 0:1 Bartosz Wolski (7), 0:2 Karol Czubak (31), 0:3 Marek Bartos (80), 0:4 Fabio Ronaldo (88)
- Żółta kartka - Wisła Płock: Marcus Haglind-Sangre, Żan Rogelj. Motor Lublin: Karol Czubak, Arkadiusz Najemski
- Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
- Widzów: 9 101
- Wisła Płock: Jakub Burek - Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński (46. Quentin Lecoeuche), Nemanja Mijusković - Żan Rogelj, Wiktor Nowak, Krystian Pomorski (46. Matchoi Djalo), Dani Pacheco (25. Tomas Tavares), Dion Gallapeni (80. Said Hamulić) - Deni Jurić (46. Giannis Niarchos), Łukasz Sekulski
- Motor Lublin: Gasper Tratnik - Paweł Stolarski (65. Thomas Santos), Marek Bartos, Arkadiusz Najemski (82. Herve Matthys), Filip Luberecki - Mbaye N'Diaye (77. Michał Król), Bartosz Wolski, Sergi Samper, Ivo Rodrigues, Bradly van Hoeven (65. Fabio Ronaldo) - Karol Czubak (77. Renat Dadashov)