Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia poważnie osłabiona na finiszu rozgrywek. Dwóch piłkarzy w tym sezonie już nie zagra

5 maja 2026, 20:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Legia poważnie osłabiona na finiszu rozgrywek. Dwóch piłkarzy w tym sezonie już nie zagra
Legia poważnie osłabiona na finiszu rozgrywek. Dwóch piłkarzy w tym sezonie już nie zagra/East News
Legia Warszawa po zwycięstwie nad Widzewem Łódź poprawiła swoją sytuację w tabeli Ekstraklasy, ale nadal nie może być w 100 proc. pewna utrzymania. Na finiszu rozgrywek zespół z Łazienkowskiej doznał poważnego osłabienia. Trener Marek Papszun do końca sezonu nie będzie mógł skorzystać z usług Pawła Wszołka i Arkadiusza Recy.

Mecz z Widzewem pechowy dla Wszołka i Recy

Wszołek i Reca doznali kontuzji w meczu z Widzewem. Pierwszy z wymienionych rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, ale jeszcze przed przerwą z powodu urazu musiał opuścić plac gry. W jego miejsce wszedł Reca, jednak i on miał pecha. Po kwadrans po zmianie stron również udał się do szatni.

W wyniku starcia z rywalem w meczu Legia Warszawa - Widzew Łódź Arkadiusz Reca doznał urazu stawu skokowego. W tym samym spotkaniu z powodu urazu mięśnia grupy kulszowo-goleniowych boisko opuścił Paweł Wszołek. Obaj zawodnicy już rozpoczęli proces rehabilitacji i po kilkutygodniowej przerwie w treningach dołączą do zespołu w trakcie okresu przygotowawczego do nowego sezonu - głosi komunikat zamieszczony na stronie internetowej Legii.

Legia nadal nie jest pewna utrzymania

Legia wygrała z Widzewem 1:0. Na trzy kolejki przed końcem sezonu zespół ze stolicy zajmuje 11. miejsce w tabeli, ale nie może się czuć pewna utrzymania w Ekstraklasie. Ma tylko cztery punkty przewagi nad otwierającym strefę spadkową Widzewem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Ronaldo odpowiedział Messiemu i Haalandowi. Portugalia rozbiła Uzbekistan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj