Dziennik Gazeta Prawana logo

Beenhakker nie chce grać w Szczecinie

9 stycznia 2009, 11:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leo Beenhakker nie chce, żeby reprezentacja Polski grała przed szczecińską publicznością. "Kadra zasługuje na najlepsze warunki. Dla nas magicznym miejscem jest Stadion Śląski w Chorzowie" - wskazuje Holender. Teraz selekcjoner będzie musiał przekonać prezesa Grzegorza Latę, że warto zmienić miejsce rozgrywania meczów w eliminacjach do najbliższego mundialu.

"Nie mam nic przeciwko kibicom w Szczecinie czy Wrocławiu, ale reprezentacja kraju zasługuje na możliwie najlepsze warunki. Rozegranie meczu z San Marino w Kielcach cieszy mnie, bo tamtejszy stadion jako jedyny spełnia wszystkie warunki. " - wyjaśnia Leo.

Dlatego Beenhakker spotka się z Latą i porozmawia o miejscach rozgrywania meczów kadry. Możliwe, że dojdzie do zmian, mimo że wstępnie ustalono, iż reprezentacja zmierzy się z Irlandią w Szczecinie. Beenhakker chce grać na Śląskim nawet wówczas, gdyby ten obiekt był w remoncie. "" - kończy selekcjoner.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj