Dziennik Gazeta Prawana logo

Santos nie był "pewniakiem"? Portugalskie media: W grze był też inny trener...

24 stycznia 2023, 18:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fernando Santos i Cezary Kulesza
<p>Fernando Santos i Cezary Kulesza</p>/PAP
Polski Związek Piłki Nożnej był zdeterminowany do zatrudnienia portugalskiego trenera, a na finiszu rozmów z kandydatami wysłał do Lizbony swojego przedstawiciela w sprawie sfinalizowania negocjacji - donoszą we wtorek stołeczne media.

Wydawany w Lizbonie dziennik "A Bola" utrzymuje, że Fernando Santos wcale nie był pewnym kandydatem na selekcjonera biało-czerwonych, a w grze do samego końca liczył się Paulo Bento, inny szkoleniowiec mieszkający w aglomeracji portugalskiej stolicy. W grudniu rozstał się on po czterech latach pracy z reprezentacją Korei Południowej.

Gazeta odnotowuje, że rozmowy pomiędzy Paulo Bento a władzami PZPN były długie i ostatecznie zakończyły się fiaskiem.

"Obie strony wzięły udział w długim maratonie negocjacyjnym, w którym uczestniczył nawet wysłany do Lizbony przedstawiciel federacji piłkarskiej” - napisał we wtorek "A Bola".

Sportowy dziennik twierdzi, że Paulo Bento, a nie Fernando Santos, był głównym kandydatem władz PZPN do roli selekcjonera biało-czerwonych.

Zarówno "A Bola", jak i inny sportowy dziennik "Record" odnotowują duże zainteresowanie polskich mediów wtorkową prezentacją Fernando Santosa jako nowego selekcjonera reprezentacji biało-czerwonych.

Wskazują, że Santos już na początku ceremonii zaznaczył, że będzie identyfikował się z krajem swego zatrudnienia, jego zespołem narodowym, a także dążył do zdobycia wszystkich możliwych celów – w pierwszej kolejności awansu na Euro w 2024 roku w Niemczech.

Portugalscy komentatorzy, twierdząc, że Fernando Santos nie ukrywa, że wciąż mało zna polski futbol, odnotowali, że również szef PZPN Cezary Kulesza nie przywykł jeszcze do nowego selekcjonera, czego dowodem jest fakt, że podczas wtorkowej uroczystości w Warszawie przedstawił go błędnie imieniem "Filipe".

Z Lizbony Marcin Zatyka 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj