Dziennik Gazeta Prawana logo

Santos wybrał już mieszkanie w Warszawie. Bardzo blisko siedziby PZPN

16 lutego 2023, 18:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Fernando Santos
Fernando Santos/Newspix
Selekcjoner Fernando Santos i jego współpracownicy wybrali już mieszkania dla siebie w Warszawie na czas pracy w reprezentacji Polski, pozostało podpisanie dokumentów. Wciąż nie ma decyzji ws. lokalizacji meczu z Albanią, ale jest szansa, że jednak na PGE Narodowym w Warszawie.

Nowy trener polskich piłkarzy nie traci czasu. W miniony weekend obejrzał na stadionach trzy mecze polskiej ekstraklasy, w poniedziałek poleciał na kilka godzin do Hiszpanii na spotkanie z kapitanem kadry Robertem Lewandowskim z Barcelony, a w kolejnych dniach zakończył już praktycznie poszukiwanie mieszkania w Warszawie.

PZPN będzie płacił za mieszkanie selekcjonera

Z informacji PAP wynika, że Santos zamieszka bardzo blisko siedziby PZPN, znajdującej się przy ul. Bitwy Warszawskiej. Osobne mieszkania będą mieć jego trzej portugalscy współpracownicy - każde w różnych częściach Warszawy, choć też w dobrej lokalizacji.

Pozostała już tylko kwestia podpisania dokumentów. PZPN będzie opłacać mieszkanie selekcjonera, natomiast nie dotyczy to członków jego sztabu.

Gdzie zagramy z Albanią? Trwa wyścig z czasem

W tym tygodniu miała zapaść decyzja ws. lokalizacji zaplanowanego na 27 marca meczu z Albanią w eliminacjach Euro 2024. Wszystko dlatego, że PZPN chce, aby spotkanie odbyło się na PGE Narodowym, a każdy kolejny dzień działa na korzyść tego obiektu.

Stadion został zamknięty w połowie listopada ubiegłego roku po wykryciu podczas standardowego, corocznego przeglądu technicznego wady jednego z elementów konstrukcji stalowo-linowej. W połowie grudnia poinformowano o wznowieniu działalności przez PGE Narodowy, ponownie otwarto bramy obiektu. Niedostępne dla gości pozostały jednak trybuny i płyta stadionu.

W czwartek PAP dowiedziała się, że ekspertyzy techniczne po wdrożeniu odpowiednich zmian są bardzo korzystne. Pozostały głównie kwestie formalne, uzyskanie odpowiednich podpisów, itd. Z nieoficjalnych informacji wynika, że szansa na organizację meczu z Albanią na największym polskim stadionie wynosi nawet 90 procent. Inną opcją, o czym już wiadomo, jest Gdańsk.

W tej sytuacji decyzja, której termin już kilkakrotnie przesuwano, zapadnie prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. PZPN nie naraża się na kłopoty na arenie międzynarodowej, ponieważ jest w stałym kontakcie z UEFA i albańską federacją, które znają sytuację i - jak można usłyszeć w polskiej federacji - "rozumieją problem".

Obiekt zostanie otwarty wówczas, kiedy będzie bezpieczny. Być może stanie się to jutro, za tydzień, być może za miesiąc, a może za rok. Nie chciałbym o tym przesądzać. Nie chciałbym też wywierać jakiejkolwiek presji na osoby odpowiedziane za ekspertyzy i podjęcie decyzji. Nie wolno tego robić, gdy na szali jest bezpieczeństwo ludzi - powiedział w czwartek PAP minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk.

Piszczek nie, Kaczmarek raczej też nie

Niewiele natomiast dzieje się obecnie w kwestii dołączenia polskich trenerów do sztabu Santosa. Prowadzono rozmowy z byłym reprezentantem Polski Łukaszem Piszczkiem oraz byłym trenerem Lechii Gdańsk Tomaszem Kaczmarkiem. Pierwszy z nich na pewno nie obejmie nowej funkcji (sam o tym poinformował PZPN), oddala się również wizja pracy w kadrze Kaczmarka.

Santos ma swoich trzech portugalskich współpracowników i nie musi szukać na siłę kolejnych. Na razie w tym gronie przygotowuje się do marcowych meczów biało-czerwonych.

Z drugiej strony, prezes PZPN Cezary Kulesza już w styczniu zapowiadał, jeszcze przed wyborem selekcjonera, a później to potwierdzał, że chce, aby był polski trener znalazł się w sztabie Portugalczyka.

Wśród współpracowników Santosa będzie natomiast miejsce dla Huberta Małowiejskiego, cenionego analityka, od wielu lat odpowiedzialnego za rozpracowanie rywali w sztabach kolejnych selekcjonerów reprezentacji Polski. Team menedżerem kadry raczej pozostanie Jakub Kwiatkowski, który cały czas wykonuje swoją pracę, pomaga też Santosowi w różnych sprawach.

68-letni szkoleniowiec zadebiutuje w reprezentacji Polski 24 marca. Biało-czerwoni rozpoczną wówczas eliminacje mistrzostw Europy - z Czechami w Pradze. Z Albanią zagrają trzy dni później.

Autor: Maciej Białek 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj