Obrońca Olympiakosu Piresu, Michał Żewłakow może wkrótce odejść do ligi niemieckiej i podpisać kontrakt z Hannoverem 96. Możliwe więc, że kapitan reprezentacji Polski pójdzie śladami innego polskiego obrońcy, Dariusza Żurawia, który w przeszłości występował właśnie w Hannover 96.
Na przeprowadzeniu transferu zależy trenerowi tego klubu, Dieterowi Heckingowi, który stracił ciężko kontuzjowanego obrońcę Viniciusa, a jedynymi zdrowymi środkowymi obrońcami trzynastej drużyny Bundesligi są Mario Eggimannn i Frank Fahrenhorst.
Kolejny obrońca jest im niezbędny, szczególnie, że od strefy spadkowej dzieli ich tylko jeden punkt. Z kolei Żewłakowowi w lipcu bieżącego roku kończy się kontrakt z Olympiakosem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|