Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Bednarek kontuzjowany. Fernando Santos się wścieknie

18 marca 2023, 18:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Bednarek
Jan Bednarek/Newspix
Piłkarz Southampton FC Jan Bednarek z powodu kontuzji nie dokończył meczu 28. kolejki angielskiej ekstraklasy z Tottenhamem, zremisowanego 3:3. Pod znakiem zapytania stoi udział obrońcy w rozpoczynającym się w poniedziałek zgrupowaniu reprezentacji Polski.

To był pechowy dzień dla środkowych obrońców "Świętych". Już w ósmej minucie z powodu kontuzji musiał zostać zmieniony Niemiec Armel Bella-Kotchap, a jeszcze w pierwszej połowie jego los podzielił Bednarek.

Niespełna 27-letni reprezentant Polski, w przepychance przy stałym fragmencie gry, otrzymał przypadkowy cios łokciem w żebra. Miał problemy ze złapaniem oddechu. Widać było, że uraz jest bolesny.

Bednarek próbował wrócić do gry, ale ostatecznie - w 34. minucie - okazało się, że konieczna jest zmiana.

Na razie nie wiadomo jeszcze, jak poważny to uraz. To ważna informacja dla trenera Fernando Santosa, którego podopieczni zagrają wkrótce w eliminacjach Euro 2024 - 24 marca z Czechami w Pradze i trzy dni później z Albanią w Warszawie.

Kolejna wymuszona zmiana na środku obrony - napisano na Twitterze Southampton FC, gdy boisko opuszczał Bednarek.

Wówczas było jeszcze 0:0. Ostatecznie "Święci" zremisowali u siebie z Tottenhamem 3:3, choć jeszcze w 77. minucie przegrywali 1:3. Mimo jednego punktu pozostali na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 23 "oczek".

W meczu Aston Villa - AFC Bournemouth (3:0) całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Matty Cash, również powołany na marcowe mecze reprezentacji Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj