Alex Ferguson swoją decyzją może doprowadzić do tragedii. W ostatniej kolejce Premier League Manchester United wystawił przeciwko Hull rezerwowy skład. Dzięki temu na boisku pojawił się Ritchie De Laet. I tu zaczyna się horror pewnego kibica, który powiedział, że się zastrzeli jeśli ten piłkarz zagra choćby w jednym meczu w barwach "Czerwonych Diabłów".
Ritchie De Laet na Wyspach gra od 2007, ale głownie w zespołach z niższych lig. Jednak i w nich na boisku pojawiał się sporadycznie. Nieoczekiwanie w styczniu 2009 młodego obrońcę ściągnął Manchester United, który podpisał z nim 3-letnią umowę.
Na profilu zawodnika w angielskojęzycznej Wikipedii pojawiła się bowiem znamienna deklaracja: ''Andrew Marshall zgodził się zastrzelić, jeśli Ritchie De Laet zagra w barwach 'Czerwonych Diabłów' w meczu Premier League''.
Na jego nieszczęście 20-letni Belg wyszedł w podstawowym składzie Manchesteru w niedzielnym meczu przeciw Hull. Oby Andrew okazał się niesłownym człowiekiem...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|