Dziennik Gazeta Prawana logo

Piloci British Airways mają usprawnić system VAR

25 listopada 2023, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
VAR
Piloci British Airways mają w Premier League poprawić komunikację, w której uczestniczy sędzia główny i arbiter odpowiedzialny za system VAR/Shutterstock
Władze angielskiej ekstraklasy piłkarskiej po kilku wpadkach w tym sezonie z systemem VAR zwrócili się o pomoc do pilotów British Airways - podaje "The Times".

Dziennik wyjaśnił, że piloci British Airways mają w Premier League poprawić komunikację, w której uczestniczy sędzia główny i arbiter odpowiedzialny za system VAR.

Kontrowersje 

Kontrowersje wzrosły po rozegranych na początku listopada londyńskich derbach Tottenhamu Hotspur z Chelsea (1;4). Selekcjoner reprezentacji Anglii Gareth Southgate stwierdził nawet, że jest znudzony niekończącymi się przerwami w działaniu systemu VAR.

Pod koniec września Spurs także brali udział w meczu Premier League, który wywołał wiele kontrowersji i żalu po uwzględnieniu zapisu VAR. Wówczas został niesłusznie nieuznany gol napastnika Liverpoolu Luisa Diaza. Tottenham wygrał 2:1.

Komisja sędziowska (PGMOL) przyznała się potem do „znaczącego błędu ludzkiego”, a Liverpool wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „uczciwość sportowa” została naruszona. Menadżer Juergen Klopp wezwał nawet do powtórzenia meczu.

Z kolei trener Arsenalu Mikel Arteta stoi na stanowisku, że nie wolno mówić, że nic się nie stało, tylko na bieżąco rozwiązywać problemy. - Błędy są częścią ewolucji. Ale musimy rozmawiać głośno. Jeśli masz problem i włożysz go do szuflady, problem jest w szufladzie i w pewnym momencie zacznie śmierdzieć - dosadnie wyjaśnił Hiszpan.

Pierwsze wnioski pilotów BA 

Pierwsze wnioski pilotów BA wskazują na niezbędną potrzebę przejrzystości i precyzji w komunikowaniu. Z ich doświadczeń z ruchu lotniczego wynika, że podstawą jest ograniczenie liczby wypowiadanych sylab do niezbędnego minimum i nieużywania języka nieformalnego.

Według opublikowanego materiału filmowego z wrześniowego meczu Liverpoolu z Tottenhamem komunikację pomiędzy sędzią a asystentem, a także z arbitrem odpowiedzialnym za nagrania wideo uznano za całkowicie chaotyczną. Spotkało się to z dużą krytyką pilotów kwestionujących sposób, w jaki prowadzony był proces decyzyjny, nawet jeśli chodzi o użyte wyrażenia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj