Dwie niebieskie kartki wykluczą z gry
Niebieska kartka dołączyłaby do palety akcesoriów, z których sędziowie mogą korzystać karząc żółtymi i czerwonymi kartonikami, począwszy od mistrzostw świata w roku 1970.
Rewolucyjny przepis określany jest jako "ławka karna" (ang. sin bin), na której mieliby zasiadać zawodnicy wykluczeni z gry czasowo na 10 minut - podobnie jak ma to miejsce np. w hokeju na lodzie. Karane byłaby faule taktyczne, uniemożliwiające szybki atak lub za obrazę sędziego głównego.
Dwie niebieskie kartki, podobnie jak dwie żółte, zostaną zamienione na czerwoną, a połączenie niebieskiej i żółtej również będzie skutkować wykluczeniem z gry.
Euro 2024 jeszcze bez zmian
Kilka miesięcy temu pionierem zmian stała się Francja z bardzo podobną propozycją, choć w Ligue 1 sugerowano białą kartkę. Testy nowych zasad planowano wprowadzić tam w sezonie 2024/25. Dzięki interwencji IFAB "wiatr zmian" powinien pojawić się w innych rozgrywkach na całym świecie, w tym w Lidze Mistrzów.
Prezydent UEFA Aleksander Ceferin wyraził sprzeciw, aby nowe przepisy obowiązywały już w tegorocznym Euro, którego gospodarzem będą Niemcy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
