Emir Spahic miał pomóc reprezentacji Bośni i Hercegowiny w awansie na mistrzostwa świata 2010, zamiast tego musi kurować się w szpitalnym łóżku. Bośniak jest chory na świńską grypę. Lekarze odkryli to podczas zgrupowania jego reprezentacji.
Obrońca francuskiego Montpellier źle się poczuł i lekarze natychmiast dokładnie do przebadali. Diagnoza nie była miła - Spahic ma świńską grypę.
Dlatego Bośnia i Hercegowina będzie musiała sobie radzić w meczach eliminacyjnych do mundialu 2010 bez niego. Bośniacy zmierzą się z Armenią (5 września) i Turcją (9 września).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl