Paweł Janas ma największe szanse, by objąć posadę trenera piłkarskiej reprezentacji Polski. Szkoleniowiec, który awansował z biało-czerwonymi na mundial 2006, może jednak obejść się smakiem. Widzew nie ma zamiaru puścić Janasa do kadry. "Paweł od nas nie odejdzie" - mówi kategorycznie właściciel łódzkiego klubu Sylwester Cacek.
"Nie dziwi nas, że Paweł Janas jest wymieniany wśród faworytów do przejęcia kadry. To wybitny fachowiec. Nie rozważamy jego odejścia" - mówi prezes RTS Marcin Amunicki.
"Paweł od nas nie odejdzie. Nie sądzę, żeby po raz drugi chciał prowadzić reprezentację. Stworzylismy grupę ludzi, która ma odnieść sukces z Widzewem. Paweł jest jednym z nich" - podkreśla właściciel Widzewa Sylwester Cacek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|