Rosyjska drużyna narodowa oraz tamtejsze kluby zostały zawieszone we wszystkich rozgrywkach przez władze europejskiej i światowej piłki. Mecze towarzyskie nie są jednak objęte sankcjami UEFA i FIFA dlatego Rosjanie cały czas szukają chętnych do gry z ich reprezentacją.
12 państw na liście wstydu
Niestety takich nie brakuje. Dotychczas od początku wojny w Ukrainie aż 12 państw nie widziało nic zdrożnego, by zmierzyć się na boisku z krajem agresora.
Na tej liście wstydu są: Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Iran, Irak, Egipt U23, Katar, Kamerun, Kenia, Kuba, Serbia oraz Białoruś.
Wietnam i Tajlandia nie widzą nic złego w grze z Rosjanami
Teraz dwie kolejne reprezentacje potwierdziły, że zagrają spotkania towarzyskie z podopiecznymi Walerija Karpina. Do listy hańby we wrześniu dołączą Wietnam i Tajlandia.
Polacy odmówili gry z Rosjanami
Przypomnijmy, że reprezentacja Polski była pierwszą, która zapowiedziała bojkot meczów z Rosją. Biało-czerwoni mieli zmierzyć się ze "Sborną" w barażu o prawo gry na mundialu w Katarze.
PZPN nie czekając na decyzję UEFA i FIFA niemal od razu po wybuchu wojny w Ukrainie zadeklarował, że nasza drużyna narodowa nie zagra z Rosją. Nawet kosztem wykluczenia z udziału w mistrzostwach świata.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
