Dziennik.pl logo

Syn legendarnego kierowcy Formuły 1 w akademii Red Bulla. Ma zaledwie 11 lat

51 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Syn legendarnego kierowcy Formuły 1 w akademii Red Bulla. Ma zaledwie 11 lat
Syn legendarnego kierowcy Formuły 1 w akademii Red Bulla. Ma zaledwie 11 lat/Shutterstock
Czy to przyszły mistrz świata Formuły 1? O tym przekonamy się w przyszłości. Na razie ma 11 lat, ale już został przyjęty do akademii zespołu Red Bull. Ten utalentowany dzieciak, to Robin Raikkonen, syn legendarnego kierowcy F1, Fina Kimiego Raikkonena.

Syn idzie w ślady ojca

Ojciec utalentowanego 11-latka zdobył mistrzostwo świata Formuły 1 w 2007 roku. Karierę zakończył w 2021 roku. Teraz w jego ślady idzie syn.

Robin Raikkonen startuje w gokartach w serii Rotax Max, gdzie wygrywa wyścigi, i przez jakiś czas będzie dalej to robił, ale będzie stopniowo przygotowywany, przede wszystkim mentalnie, do startów wyścigowych i pracy zespołowej. Jego słynny ojciec też w tym wieku wykazał talent, więc można powiedzieć, że jaki ojciec, taki syn - skomentował kanał fińskiej telewizji publicznej YLE.

Ojciec chrzestny będzie czuwał nad Raikkonenem juniorem

Podkreślono, że w akademii, która wychowała czterokrotnego mistrza świata Maxa Verstappena, młody Fin będzie miał najlepszą możliwą opiekę, ponieważ pracuje tam jego ojciec chrzestny Gino Rosato, który wcześniej był konsultantem Ferrari, kiedy jeździł w tym zespole Kimi Raikkonen.

Kimi Raikkonen startował w F1 w latach 2001-2009 i 2012-2021. Był kierowca zespołów Sauber, McLaren, Ferrari, Lotus i Alfa Romeo. Wystartował w 353 wyścigach i 103 razy stał na podium, w tym 21 na najwyższym stopniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej dla każdego. 10 pytanie to łatwizna. Nawet bez matury trafisz 7/10 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj