Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Dudek: Reprezentacja Polski pod wodzą Michała Probierza gra jak Real Madryt

6 grudnia 2024, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jerzy Dudek
Jerzy Dudek/East News
Reprezentacja Polski pod wodzą Michała Probierza z Euro 2024 odpadła już po fazie grupowej. Z Ligi Narodów biało-czerwoni pierwszy raz w historii spadli do dywizji B. Jerzy Dudek grę naszych orłów za kadencji obecnego selekcjonera porówna do występów… Realu Madryt.

Probierz ponad rok temu na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski zastąpił Fernando Santosa. 52-letni szkoleniowiec po stronie swoich sukcesów może zapisać zwycięski finał baraży i awans na Euro 2024.

Probierz nie zrealizował dwóch celów

Na mistrzostwach Europy jednak nie udało się zrealizować celu, jakim było wyjście z grupy. Polacy zajęli ostatnie miejsce w grupie i jako jedni z pierwszych pożegnali się z turniejem. 

Niestety kolejnego wyznaczonego zadania biało-czerwonym też nie udało się zrealizować. Probierz i jego wybrańcy mieli utrzymać się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Polacy ponownie okazali się najsłabszą drużyną w swojej grupie i w efekcie zaliczyli spadek. 

Dudek porównał reprezentację do Realu w El Clasico

Jerzy Dudek mimo niepowodzeń nie widzi wszystkiego w czarnych barwach. Były bramkarz Liverpoolu i Realu Madryt dostrzega jasne punkty. 

Obecnie mamy fragmenty dobre i słabe. Niestety, przeważają słabe. Rozmawiałem ostatnio z selekcjonerem i powiedziałem mu: "Wiesz co, gramy jak Real Madryt". Czasami są to bardzo dobre momenty, jak z Portugalią, Chorwacją, Szkocją w Lidze Narodów, podczas Euro. Zupełnie tak jak Real w niedawnym El Classico z Barceloną. Miał Real mnóstwo sytuacji, spalonych, Kylian Mbappe był nieskuteczny. A na końcu przegrali 0:4, czuli duży zawód, bo wynik się nie zgodził. Porażka odbiera pewność siebie. Trudno cokolwiek budować, gdy nie ma wyników - podkreśla w rozmowie z SportoweFakty Wp.pl Jerzy Dudek.

Probierz zdaje sobie sprawę, że kadra gra w kratkę

Mimo niepowodzeń Probierz na razie może spać spokojnie. Prezes PZPN, Cezary Kulesza nie zwolni go z funkcji selekcjonera. 

Trener zdaje sobie sprawę, że gramy w kratkę. Potrzebujemy środkowego pomocnika, który da oddech obrońcom. Teraz wygląda to tak, że co chwilę trzeba coś łatać w drużynie. Kadra gra raz na jakiś czas i po słabych wynikach dyskusje trwają i trwają. Oni wszyscy muszą zmagać się z krytyką, analizą ekspertów, wyciąganiem wniosków przez ludzi z zewnątrz, czy damy radę w kolejnych spotkaniach i czy Michał Probierz będzie trenerem w marcu. Sami zawodnicy muszą ze sobą porozmawiać, czy da się zrobić coś więcej - podsumował były bramkarz reprezentacji Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj