Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze reprezentacji Polski oddali premię za Euro 2024

30 grudnia 2024, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski/Shutterstock
Reprezentacja Polski pod wodzą Michała Probierza zawiodła na Euro 2024. Celem było wyjście z grupy, ale już po pierwszych dwóch meczach stało się jasne, że biało-czerwoni swój udział w mistrzostwach Europy zakończą po trzech spotkaniach. Piłkarze premię, którą dostali za grę na turnieju w Niemczech postanowili w całości oddać na cele charytatywne.

Trzy mecze i Polacy wrócili do domu

Polacy w pierwszym meczu ulegli Holendrom. Dlatego mecz z Austrią był z kategorii tych "o wszystko". Niestety w tej potyczce nasi reprezentanci również musieli uznać wyższość rywali. 

Pojedynek z Francją był już więc tylko spotkaniem o honor. Skazywani na porażkę biało-czerwoni nieoczekiwanie zremisowali z wicemistrzami świata 1:1.

Premia przekazana na cele charytatywne

Remis w meczu z "Trójkolorowymi" miał swoją wymierną wartość finansową. UEFA z tego tytułu wypłaciła na konto PZPN pół miliona euro premii. 

Z tej sumy 200 tysięcy euro należało się piłkarzom. Podopieczni Probierza jednak nie podzielili pieniędzy między siebie. Jak informują "WP Sportowe Fakty" nasze orły w całości swoją premię przeznaczyły na cele charytatywne. 

Piłkarze wsparli m.in. klub w Głuchołazach

400 tysięcy złotych, przeznaczono na odbudowę klubowego budynku w Głuchołazach, który zniszczyła powódź. Wsparto także kilka innych stowarzyszeń i fundacji i pokryto koszty wyjazdu ponad 50 dzieci na październikowy mecz reprezentacji Polski w Lidze Narodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTo on zajmie miejsce Lewandowskiego. Barcelona zapłaci za niego prawie 30 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj