Trzy mecze i Polacy wrócili do domu
Polacy w pierwszym meczu ulegli Holendrom. Dlatego mecz z Austrią był z kategorii tych "o wszystko". Niestety w tej potyczce nasi reprezentanci również musieli uznać wyższość rywali.
Pojedynek z Francją był już więc tylko spotkaniem o honor. Skazywani na porażkę biało-czerwoni nieoczekiwanie zremisowali z wicemistrzami świata 1:1.
Premia przekazana na cele charytatywne
Remis w meczu z "Trójkolorowymi" miał swoją wymierną wartość finansową. UEFA z tego tytułu wypłaciła na konto PZPN pół miliona euro premii.
Z tej sumy 200 tysięcy euro należało się piłkarzom. Podopieczni Probierza jednak nie podzielili pieniędzy między siebie. Jak informują "WP Sportowe Fakty" nasze orły w całości swoją premię przeznaczyły na cele charytatywne.
Piłkarze wsparli m.in. klub w Głuchołazach
400 tysięcy złotych, przeznaczono na odbudowę klubowego budynku w Głuchołazach, który zniszczyła powódź. Wsparto także kilka innych stowarzyszeń i fundacji i pokryto koszty wyjazdu ponad 50 dzieci na październikowy mecz reprezentacji Polski w Lidze Narodów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
