W PZPN nie przepadają za Bońkiem
Nie jest żadną tajemnicą, że obecne kierownictwo PZPN z jego prezesem, Cezarym Kuleszą na czele delikatnie mówiąc nie przepadają za Bońkiem.
Jednak wymazanie z historii polskiej piłki jednego z najlepszych zawodników urodzonych nad Wisłą pokazuje, że obecnie rządzący PZPN mają wielkie kompleksy na tle swojego poprzednika.
Boniek zdziwiony brakiem Piechniczka, Smolarka i Wójcika
Co na temat filmu przygotowanego przez PZPN sądzi sam zainteresowany? Boniek chyba nie jest zaskoczony brakiem swojej osoby. Zwrócił uwagę na inne fakt.
Mnie bardziej zdziwiło, że filmik o 105-letniej historii zapomniał o Piechniczku, Smolarku, reprezentacji olimpijskiej Wójcika. Ciekawi mnie, kto był reżyserem tego filmiku, albo kto wymyślił taką wersję - napisał Boniek.
PZPN nabrał wody w usta
Kulesza oraz dyrektor departamentu komunikacji i mediów Tomasz Kozłowski nie komentują sprawy. Prezes PZPN i osoby odpowiedzialne za przygotowanie filmu nabrały wody w usta.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.