Dziennik.pl logo

VAR pomógł Lechowi pokonać Jagiellonię. "Kolejorz" liderem Ekstraklasy

51 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
VAR pomógł Lechowi pokonać Jagiellonię. "Kolejorz" liderem Ekstraklasy
VAR pomógł Lechowi pokonać Jagiellonię. "Kolejorz" liderem Ekstraklasy/PAP
W Poznaniu doszło do pojedynku dwóch drużyn, które reprezentują Polskę w Lidze Europy. Miejscowy Lech w zaległym meczu Ekstraklasy pokonał Jagiellonię Białystok 2:1. Gospodarzom pomógł VAR, który wpłynął na błędną decyzję sędziego Szymona Marciniaka. "Kolejorz" dzięki zwycięstwu został liderem Ekstraklasy.

Lech bez Kozubala, Jagiellonia bez Imaza

Oba zespoły przystąpiły do spotkania osłabione brakiem kluczowych piłkarzy. W kadrze Lecha zabrakło Antoniego Kozubala. Natomiast szkoleniowiec gości, Adrian Siemieniec nie mógł skorzystać z usług Jesusa Imaza.

Mimo braku swoich gwiazd Lech i Jagiellonia stworzyły ciekawe widowisko. Przy Bułgarskiej nie zabrakło pięknych akcji, emocji i co najważniejsze goli.

Lech krótko cieszył się z prowadzenia

Pierwsi do siatki trafili gospodarze. W 43. minucie Joel Pereira dośrodkował piłkę na głowę Pablo Rodrigueza i Hiszpan otworzył wynik spotkania.

Gdy wydawało się, że "Kolejorz" na przerwę zejdzie z jednobramkową przewaga, to na strzał z dystansu zdecydował się Yuki Kobayashi. Japończyk "odpalił petardę". Wyszło idealnie. Piłka wpadła pod poprzeczkę bramki Mateusza Lisa.

Sędzia Marciniak zmienił decyzję

W drugiej połowie przeważał Lech. Tempo meczu nadal było wysokie, a na murawie nie brakowało zaangażowania i walki. Mniej za to było bramkowych okazji.

W 88. minucie piłka znalazła się w bramce Jagiellonii. Gol początkowo nie został zaliczony. Sędzia Szymon Marciniak dopatrzył się faulu Wojciecha Mońki na Sławomirze Abramowiczu. Arbiter jednak został przywołany do monitora VAR i po analizie uznał trafienie Roberta Gumnego.

Jak się po chwili okazało była to bramka na wagę trzech punktów. Dzięki temu Lech został nowymm liderem Ekstraklasy. Jagiellonia zajmuje 6. miejsce w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraVAR pomógł Lechowi pokonać Jagiellonię. "Kolejorz" liderem Ekstraklasy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj