Dziennik.pl logo

Legia odpadła z Pucharu Polski. Przed klęską w Lublinie uratował ją sędzia

dzisiaj, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Legia odpadła z Pucharu Polski. Przed klęską w Lublinie uratował ją sędzia
Legia odpadła z Pucharu Polski. Przed klęską w Lublinie uratował ją sędzia/PAP
Legia Warszawa zagrała koszmarny mecz. Piłkarze ze stolicy przegrali na wyjeździe z Motorem Lublin 0:3 i już w 1. rundzie odpadli z Pucharu Polski. Przed totalną klęską legionistów uratował sędzia Piotr Lasyk, który w drugiej połowie podjął bardzo kontrowersyjną decyzję i nie uznał gola dla gospodarzy.

Motor szybko znalazł drogę do bramki Legii

Mecz gorzej nie mógł się zacząć dla legionistów. Goście przegrywali już od 3. minuty. Błąd popełnił Robert Deziel Junior, a do siatki Legii trafił Karol Czubak.

Po stracie gola piłkarze ze stolicy ruszyli do przodu. Chcieli szybko odrobić stratę. Z ich ataków jednak nic nie wynikało. Motor bez problemów przerywał akcje rywali. Natomiast gospodarze groźnie kontratakowali. W 40. minucie fantastycznym rajdem zakończonym skutecznym wykończeniem popisał się Fabio Ronaldo i na przerwę do szatni podopieczni Mariusza Misiury schodzili z dwoma bramkami przewagi.

Lasyk nie uznał gola Czubaka

W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie. Legia częściej była przy piłce, ale biła głową w mur. Nie miała żadnego pomysłu na sforsowanie defensywy drużyny z Lublina. Piłkarze Marka Papszuna zamieszanie pod bramką Motoru stwarzali praktycznie tylko po wrzutach piłki z autu.

Wynik spotkania w doliczonym czasie gry na 3:0 ustalił Mbaye Ndiaye. Senegalczyk ośmieszył obronę Legii i mocnym uderzeniem umieścił piłkę pod poprzeczką.

Zwycięstwo gospodarzy mogło być jeszcze bardziej okazałe. Czubak kilka minut po przerwie drugi raz w tym meczu pokonał Otto Hindricha, ale sędzia Piotr Lasyk chyba niesłusznie dopatrzył się faulu napastnika Motoru i w ten sposób niejako uratował Legię przed klęską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLegia odpadła z Pucharu Polski. Przed klęską w Lublinie uratował ją sędzia »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj