Dziennik.pl logo

Niemcy wypłacą odszkodowanie dyrektorowi Legii Warszawa. Spór sądowy dobiegł końca

52 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemcy wypłacą odszkodowanie dyrektorowi Legii Warszawa. Spór sądowy dobiegł końca
Niemcy wypłacą odszkodowanie dyrektorowi Legii Warszawa. Spór sądowy dobiegł końca/Shutterstock
Hertha Berlin wypłaci odszkodowanie dyrektorowi sportowemu Legii Warszawa. Fredi Bobic otrzyma od niemieckiego klubu około czterech milionów euro za zwolnienie z pracy w 2023 roku.

Bobic i Hertha zawarli ugodę

Hertha BSC i jej były dyrektor zarządzający od ponad trzech lat toczyli spór o miliony euro, który teraz znalazł rozwiązanie. Sąd Krajowy w Berlinie potwierdził zawarcie ugody, na którą przystały obie strony. Nie ujawniono szczegółów, ale według lokalnych mediów klub wypłaci swojemu byłemu pracownikowi około czterech milionów euro.

54-letni obecnie Bobic skierował sprawę na drogę sądową w dwóch postępowaniach po tym, jak na początku 2023 roku otrzymał wypowiedzenie umowy, zarówno w trybie zwykłym, jak i nadzwyczajnym. We wrześniu 2025, w ramach tzw. procesu dokumentowego, tj. postępowania opartego głównie na dowodach z dokumentów, orzeczono, że Hertha musi wypłacić swojemu byłemu dyrektorowi 3,35 mln euro, m.in. z tytułu umownego prawa do odprawy. Do kwoty tej należałoby doliczyć odsetki oraz koszty postępowania.

Bobic rok temu trafił do Legii

Berliński klub, który wcześniej wielokrotnie składał wnioski o wyłączenie sędziego, złożył apelację od wyroku wstępnego, lecz ostatecznie ją wycofał. Wcześniejsze próby porozumienia i zawarcia ugody kończyły się niepowodzeniem, np. w maju ubiegłego roku sąd - na życzenie obu stron - zaproponował kwotę 3,2 mln euro, którą - według relacji Bobica - Hertha miała odrzucić.

Bobic to były niemiecki piłkarz pochodzenia chorwacko-słoweńskiego występujący na pozycji napastnika. Grał m.in. w VfB Stuttgart, Borussii Dortmund czy Hercie Berlin. 37-krotnie wystąpił w niemieckiej drużynie narodowej. Do Legii trafił przed rokiem, najpierw piastował funkcję szefa operacji sportowych, a w czerwcu tego roku został dyrektorem sportowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy wypłacą odszkodowanie dyrektorowi Legii Warszawa. Spór sądowy dobiegł końca »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj