Goście prowadzili od 27. minuty. Piłkarze Zagłębia wykonywali wrzut z autu, w polu karnym Marcel Reguła próbował oddać strzał przewrotką, ale nie trafił w piłkę. Dopadł do niej jednak Aleks Ławniczak i wpakował do siatki.
Kontrowersyjna decyzja sędziego Marciniaka
Strzelec gola dla "Miedziowych" był zamieszany w sytuację, po której sędzia Marciniak podyktował rzut karny dla "Pasów". Na początku drugiej połowy spotkania, po rzucie rożnym piłkarz Zagłębia przed bramką swojego zespołu zagrał piłkę ręką. Sytuacja ta była długo analizowana przez VAR, ostatecznie arbiter zdecydował się podyktować "jedenastkę", który pewnym strzałem wykorzystał Ajdin Hasić.
Decyzja Marciniaka o podyktowaniu rzutu karnego w tej sytuacji wydaje się mocno kontrowersyjna. Świadomość, że mogła być ona błędna ma sam arbiter, który według informacji przekazanych przez tygodnik "Piłka Nożna" miał przekazać piłkarzom Zagłębia, że "drugi raz takiej decyzji by nie podjął".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
