Słupek uratował Widzew. Obie drużyny miały swoje okazje
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy już w 7. minucie byli bliscy otwarcia wyniku. Po uderzeniu głową Samuela Ntamacka piłka trafiła jednak w słupek bramki strzeżonej przez Bartłomieja Drągowskiego.
Widzew odpowiedział cztery minuty później. W dogodnej sytuacji w polu karnym znalazł się Mariusz Fornalczyk, ale skuteczną interwencją popisał się Juande Rivas. Obrońca Piasta w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwo, a łodzianie musieli zadowolić się rzutem rożnym.
W 22. minucie gospodarze wyprowadzili groźny kontratak. Akcję strzałem zakończył Quentin Boisgard, jednak uderzenie było zbyt słabe, by zaskoczyć Drągowskiego. Bramkarz Widzewa zdołał odbić piłkę.
W końcówce pierwszej połowy coraz odważniej poczynali sobie goście, lecz żadnej z drużyn nie udało się znaleźć drogi do siatki. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Samobójczy gol i błyskawiczna odpowiedź Świderskiego
Po zmianie stron Piast ruszył do zdecydowanych ataków. Gliwiczanie przeprowadzili trzy groźne akcje, jednak długo brakowało im skuteczności.
Przełom nastąpił w 68. minucie. Jakub Lewicki zagrał piłkę z lewej strony boiska, a interweniujący Giannis Papanikolaou niefortunnie skierował ją do własnej bramki. Samobójcze trafienie dało gospodarzom prowadzenie 1:0.
Radość gliwiczan trwała jednak zaledwie trzy minuty. W 71. minucie Widzew doprowadził do wyrównania po stałym fragmencie gry. Jusuf Gazibegović dośrodkował z rzutu rożnego, a Karol Świderski najlepiej odnalazł się w polu karnym i precyzyjnym strzałem głową pokonał Domena Grila. Dla Świderskiego, który pojawił się na murawie w 56. minucie, było to niezwykle udane wejście z ławki rezerwowych.
Boisgard bohaterem Piasta! Decydujący cios w 91. minucie
Kiedy wydawało się, że obie drużyny podzielą się punktami, gospodarze zadali decydujący cios. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry ponownie dał o sobie znać Jakub Lewicki. Obrońca Piasta posłał piłkę z lewego skrzydła w pole karne, gdzie znalazł się Quentin Boisgard. Francuz uderzeniem z bliskiej odległości pokonał Drągowskiego i wywołał eksplozję radości na trybunach gliwickiego stadionu.
Trafienie na 2:1 przesądziło o zwycięstwie gospodarzy, którzy wykazali się determinacją i do końca walczyli o pełną pulę. Widzew, mimo szybkiej odpowiedzi na pierwszego gola Piasta, ostatecznie wyjechał z Gliwic bez punktów.
Piast Gliwice – Widzew Łódź 2:1.
Piast Gliwice: Domen Gril – Emmanuel Twumasi, Juande Rivas, Jakub Czerwiński, Jakub Lewicki – Jason Lokilo (46. Ivan Lima), Quentin Boisgard (90+2. Oliwier Maziarz), Jakub Łabojko (73. Oskar Leśniak), Hugo Vallejo – Samuel Ntamack (81. Andreas Katsantonis), Leandro Sanca.
Widzew Łódź: Bartłomiej Drągowski – Jusuf Gazibegović (73. Marcel Krajewski), Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Mario Garcia – Giannis Papanikolaou (73. Juljan Shehu), Fran Alvarez (64. Dani Silva), Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk (56. Darian Males) – Sebastian Bergier (56. Karol Świderski), Stipe Biuk.
