Faworytem spotkania przy Konwiktorskiej była grająca w Ekstraklasie Korona. Jednak pierwszoligowa Polonia nie zamierzała poddać się bez walki. Gospodarze nie przestraszyli się rywala i to oni po ostatnim gwizdku sędziego cieszyli się z awansu.
Stępiński nie trafił do bramki z trzech metrów
"Czarne Koszule" prowadzenie objęły w 27. minucie. Samobójcze trafienie zaliczył Marcel Pięczek i Korona musiała gonić wynik.
Niecałe dziesięć minut później mogło, a nawet powinno być już 1:1. Stuprocentową okazję do strzelenia gola zmarnował Stępiński. Napastnik zespołu z Kielc z trzech metrów nie zdołał umieścić piłki w bramce, w której nie było bramkarza. Golkipera Korony ofiarną interwencją wyręczył jeden z obrońców.
"Pudło" Stępińskiego szybko zemściło się na Koronie. W 48. minucie na 2:0 podwyższył Kacper Kostorz. Honorowego gola dla gości strzelił Daniel Bąk.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
