Rybakina pojawiła się na korcie, ale poinformowała kibiców, że nie może kontynuować rywalizacji z powodu bliżej nieokreślonej kontuzji. Jak dodała, od kilku dni zmaga się z "drobnym urazem" i musi być gotowa na zbliżający się turniej WTA Finals w kalifornijskim Indian Wells.
Rybakina sezon zakończy na szczycie listy WTA
Urodzona w Moskwie, ale występująca od 2019 roku pod flagą Kazachstanu Rybakina pierwszy turniej Wielkiego Szlema wygrała w 2022 roku, kiedy triumfowała w Wimbledonie. Na pozycję liderki listy WTA awansowała we wrześniu tego roku, po zwycięstwie w wielkoszlemowym US Open. To drugi sukces w imprezie tej rangi w tym roku, po Australian Open. Wtedy zakończyła 99-tygodniowe panowanie Białorusinki Aryny Sabalenki. Niezależnie od wyników tenisistka z Kazachstanu sezon zakończy na szczycie światowego rankingu.
W czołowej czwórce jest też Mia Pohankova, która w zeszłym tygodniu skończyła 18 lat. Słowaczka gra w Tokio dzięki tzw. dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów. W poprzedniej rundzie wyeliminowała Japonkę Naomi Osakę, a w piątek pokonała Amerykankę Alicię Parks 7:6 (7-3), 6:3. Teraz czeka na triumfatorkę meczu Alexadnry Eali z Filipin z Rosjanką Dianą Sznajder.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
