O Chwalińskiej zrobiło się głośno po tym jak dotarła do finału wielkoszlemowego French Open. Niestety później nasza tenisistka miała problemy ze zdrowiem. Dopiero nieco ponad tydzień temu znów o sobie przypomniała. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała osiągnęła wielki sukces i wygrała turniej WTA 1000 na kortach twardych w Wuhan.
Kontuzja uda wyeliminowała Chwalińską
Triumf w Chinach został jednak okupiony poważnym wysiłkiem fizycznym. Organizm Chwalińskiej znów potrzebował odpoczynku. Polka wycofała się z turnieju w Ningbo. Kilka wolnych dni jednak nie wystarczyło. 25-latka wycofała się z kolejnej imprezy. Tym razem nie zobaczymy jej na kortach w Tokio. Oficjalnym powodem takiej decyzji jest kontuzja uda.
Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda, której nabawiłam się w Wuhan. Przyleciałam do Tokio wcześniej, aby poddać się fizjoterapii i trenować na korcie – zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by zdążyć wrócić do zdrowia, ale niestety wciąż nie jestem gotowa do rywalizacji. Nie mogłam się doczekać, by któregoś dnia zagrać w Tokio. Jestem wdzięczna wszystkim za wsparcie oraz zrozumienie - cytuje Chwalińśką "Z kortu".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
