Pierwszy set nie zapowiadał emocji. Rybakina wygrała go w zaledwie 23 minuty. W drugiej partii obniżyła jednak poziom, co Kawa wykorzystała. Polka aż trzykrotnie poradziła sobie z jej serwisem i wyrównała stan meczu.
Kawa awansuje na najwyższe miejsce w karierze
Do sensacji jednak nie doszło, bo Kazaszka wróciła do bardzo dobrej gry. W decydującej partii nie dała Kawie nawet jednej okazji na przełamanie. Za poprawą serwisu poszło też ograniczenie liczby niewymuszonych błędów. W całym meczu popełniła ich 27, ale z tego 20 w drugim secie.
Blisko 34-letnia Kawa życiowy sukces odniosła w czwartek, gdy wygrała z 14. w rankingu Szwajcarką Belindą Bencic 7:5, 6:2. Mimo porażki z Rybakiną, w poniedziałek awansuje w rankingu na najwyższe w karierze 106. miejsce. Na razie najwyżej notowana była na 112. pozycji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
