Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnik Zabrze wygrał z Jagiellonią Białystok

28 października 2011, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze z Zabrza zgarnęli pełną pulę w meczu z Jagiellonią. Wynik meczu rozstrzygnął się w samej końcówce.

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Prejuce Nakoulma (81-głową), 2:0 Daniel Gołębiewski (87).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Mariusz Magiera, Adam Marciniak, Prejuce Nakoulma, Tomasz Zahorski.

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź). Widzów 2 338.

Górnik Zabrze: Łukasz Skorupski - Michael Bemben, Michał Pazdan, Adam Danch, Mariusz Magiera - Mariusz Przybylski, Adam Marciniak, Aleksander Kwiek (77. Daniel Gołębiewski), Krzysztof Mączyński, Prejuce Nakoulma (91. Paweł Olkowski) - Arkadiusz Milik (63. Tomasz Zahorski).

Jagiellonia Białystok: Tomasz Ptak - Alexis Norambuena, Andrius Skerla, Thiago Cionek, Luka Pejovic - Jan Pawłowski (57. Ermin Seratlic), Hermes, Marko Cetkovic (68. Maciej Makuszewski), Rafał Grzyb, Tomasz Kupisz (84. Vladimir Kukol) - Tomasz Frankowski.

Cel słabo spisujących się jesienią gospodarzy był oczywisty. Potrzebowali wygranej "jak tlenu", co nie przełożyło się na zainteresowanie kibiców. Nie pomogło rozdawanie cukierków na ulicach Zabrza. Ograniczona do trzech tysięcy miejsc z powodu przebudowy stadionu widownia nie została zapełniona.

Goście mogli się czuć nieco zaskoczeni brakiem jakiegoś zmasowanego ataku Górnika. Podopieczni trenera Adama Nawałki mieli trudności z przebiciem się przez defensywę "Jagi". Tylko szybki Prejuce Nakoulma czasem sprawiał problemy obrońcom rywali. Gorzej było z wykończeniem akcji. Bramkarza zabrzan "sprawdził" Marko Cetkovic, a "bomba" Luki Pejovica z rzutu wolnego była niecelna.

Drugą połowę Górnik zaczął obiecująco, od strzału-dośrodkowania Mariusza Magiery, po którym Tomasz Ptak z trudem wybił piłkę. Potem z bliska w słupek trafił Adam Danch. Gospodarze przyspieszyli, atakowali, zamknęli Jagiellonię na jej połowie boiska. Dwóch bardzo dobrych okazji nie wykorzystał zabrzański obrońca Michał Pazdan.

Goście bronili się do 81. minuty, kiedy Prejuce Nakoulma po podaniu Michała Bembna głową pokonał ich bramkarza. Podwyższył prowadzenie Daniel Gołębiewski, wykorzystując duży błąd defensywy przeciwnika. Zabrzanie wygrali w lidze po dwumiesięcznej przerwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj