Po zdobyciu gola lubinianie mogli zacząć grać, to, co im wychodzi najlepiej, czyli cofnęli się na własną połowę i czekali na rywali. Śląsk miał piłkę, częściej gościł na połowie gości, ale miał duże problemy ze sforsowaniem dobrze ustawionej obrony Zagłębia. Groźnie w polu karnym gości zrobiło się dopiero w 12. min, ale po strzale z bliska piłka odbiła się od jednego z zawodników gości i minęła bramkę Martina Polacka. Wrocławianie mieli rzut rożny. Po dośrodkowaniu lubinianie wybili piłkę i wyprowadzili kontratak. Aleksandar Todorovski dośrodkował do wbiegającego Jarosława Kubickiego, a ten strzałem głową nie dał szans Pawełkowi.

Reklama

Obraz gry nie zmieniał się - Śląsk miał piłkę, atakował, częściej gościł pod polem karnym Zagłębia, ale nic z tego nie wynikało. Lubinianie natomiast, przyczajeni całym zespołem na własnej połowie, kontratakowali i ich akcje były znacznie groźniejsze. Zwłaszcza, że obrona wrocławska, która w tym zestawieniu grała pierwszy raz, nie stanowiła monolitu.

Po przerwie gospodarze bezradnie próbowali przebić mur lubinian, a ci czekali na ataki wrocławian i kontratakowali. Na boisku nie brakowało walki, ale bramkarze poza wyłapywaniem dośrodkowań, nie mieli wiele pracy.

Podopieczni Romualda Szukiełowicza, dla którego był to mecz numer sto na ławce trenerskiej Śląska, poważnie bramce gości zagrozili w 67. min. Kamil Biliński wygrał w polu karnym walkę o górną piłkę, która trafiła pod nogi Roberta Picha. Ten jednak nie skierował jej do siatki, tylko zagrał wzdłuż linii bramkowej i obrońcy Zagłębia zdołali zażegnać niebezpieczeństwo. Chwilę wcześniej groźnie strzelał Łukasz Janoszka i piłka minimalnie minęła bramkę Pawełka.

Śląsk starał się do końca walczyć chociaż o honorowego gola, ale był zupełnie bezsilny. Zagłębie w ostatnich minutach też tylko pilnowało wyniku i wielkich emocji już we Wrocławiu nie było.

Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin 0:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Łukasz Piątek (2), 0:2 Jarosław Kubicki (13-głową).
Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Konrad Kaczmarek, Adam Kokoszka, Dudu Paraiba. KGHM Zagłębie Lubin: Arkadiusz Woźniak, Krzysztof Janus.
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 12 443.
Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek - Ihor Tyszczenko, Adam Kokoszka, Lasza Dwali, Mariusz Pawelec - Jacek Kiełb (82. Krzysztof Ostrowski), Tom Hateley, Tomasz Hołota, Ryota Morioka (46. Dudu Paraiba), Robert Pich - Kamil Biliński (69. Konrad Kaczmarek).
KGHM Zagłębie Lubin: Martin Polacek - Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Maciej Dąbrowski, Dorde Cotra - Arkadiusz Woźniak, Jarosław Kubicki, Filip Starzyński (82. Adrian Rakowski), Łukasz Piątek, Łukasz Janoszka (76. Krzysztof Janus) - Krzysztof Piątek (88. Michal Papadopulos).