ak poinformowała PAP rzeczniczka komendanta wojewódzkiego śląskiej policji podinspektor Aleksandra Nowara, powodem wniosku do wojewody były pozyskane drogą operacyjną informacje na temat możliwości zakłócenia przez kibiców gości przebiegu niedzielnego meczu.

Rzecznik Lecha Maciej Henszel powiedział PAP, że klub w Gliwicach miało dopingować ok. 700 kibiców poznańskiej drużyny.

"Sporządziliśmy listy imienne, zostały one wysłane, bilety były przygotowane. Nagle Piast się z tego wycofał. Co do decyzji wojewody, to jej nie komentujemy i też nic nie możemy z nią zrobić" - zaznaczył.

Niedzielny mecz zadecyduje, czy gliwiczanie zdobędą pierwszy w historii tytuł mistrza Polski. Zespół trenera Waldemara Fornalika będzie toczył „korespondencyjną” walkę z Legią Warszawa, która równolegle podejmie Zagłębie Lubin. Przed tym meczem Piast ma dwa punkty przewagi nad stołeczną drużyną.

Rok wcześniej spotkanie ostatniej kolejki ekstraklasy LechLegia zostało przerwane w 77. minucie przy stanie 0:2, po obrzuceniu boiska racami i wtargnięciu na murawę kilkudziesięciu fanów „Kolejorza”.

Legia otrzymała walkower i zdobyła tytuł mistrza Polski.