Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa piłkarska: Podział punktów w Zabrzu. Górnik już trzy miesiące bez zwycięstwa

22 listopada 2019, 20:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Górnika Zabrze
Piłkarze Górnika Zabrze/PAP
Górnik Zabrze zremisował na własnym stadionie z Wisłą Płock 2:2 w piątkowym meczu inaugurującym rundę rewanżową piłkarskiej ekstraklasy.

Zabrzanie na ligową wygraną czekają od 25 sierpnia. W ostatnim meczu Górnik przegrał z Legią w Warszawie 1:5, toteż zabrzańscy kibice przed rozpoczęciem gry domagali się od swoich piłkarzy zwycięstwa. Po 11. minutach mieli powody do radości, bowiem po zaskakującym uderzeniu Igora Angulo zza pola karnego bramkarz Wisły skapitulował.

Goście bardzo szybko odrobili stratę. Co prawda Martin Chudy zdołał uratować swój zespół po przypadkowym zagraniu kapitana Górnika Szymona Matuszka, ale w 16. minucie było 1:1. Po centrze Dominika Furmana z rzutu rożnego piłka w polu karnym wędrowała między zawodnikami z Płocka, w końcu do siatki wepchnął ją Ricardinho.

Potem gra straciła na atrakcyjności, sporo było nieskończonych akcji, niecelnych podań. Dwóch okazji, by wyprowadzić zabrzan na prowadzenie nie wykorzystał David Kopacz. Temperaturę na widowni podniósł Giorgi Merebaszwili, który na raty pokonał bramkarza Górnika. Sędzia najpierw trafienia nie uznał z powodu spalonego, ale po trzyminutowej analizie wideo płocczanie cieszyli się jednak z bramki.

Drugą połowę gospodarze zaczęli z przytupem – już pierwsza ich akcja mogła zakończyć się wyrównaniem, gdyby Thomas Daehne nie obronił strzału głową Kopacza z kilku metrów. Przyjezdni nie zamierzali bronić nikłego prowadzenia, toteż kibice nie mogli narzekać na nudę.

Trener Górnika Marcin Brosz po niespełna kwadransie zrobił podwójną zmianę, na boisko weszli Łukasz Wolsztyński i Alasana Manneh. Zabrzanie próbowali rozmontować płocką defensywę. Udało się im w 71. minucie, kiedy szybką wymianę piłki technicznym uderzeniem zakończył Angulo.

Hiszpan dał swojemu zespołowi nadzieję na zdobycie kompletu punktów i ekipa trenera Brosza ruszyła z impetem do ataku. Kilka razy w polu karnym Wisły było bardzo groźnie. W 89. minucie po główce Mateusza Marasa gości uratował słupek.

Wynik się nie zmienił, a piłkarzy Górnika żegnał okrzyk kibiców: .

Górnik Zabrze - Wisła Płock 2:2 (1:2)

Bramki: 1:0 Igor Angulo (11), 1:1 Ricardinho (16), 1:2 Giorgi Merebaszwili (40), 2:2 Igor Angulo (71).

Żółte kartki - Górnik Zabrze: Ishmael Baidoo, David Kopacz, Boris Sekulic. Wisła Płock: Alan Uryga, Damian Rasak.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 8 201.

Górnik Zabrze: Martin Chudy - Boris Sekulic, Mateusz Matras, Paweł Bochniewicz, Erik Janza - David Kopacz, Szymon Matuszek, Jesus Jimenez, Filip Bainovic (60. Alasana Manneh), Ishmael Baidoo (59. Łukasz Wolsztyński) - Igor Angulo.

Wisła Płock: Thomas Daehne - Cezary Stefańczyk, Michał Marcjanik, Alan Uryga, Damian Michalski - Giorgi Merebaszwili (90+2. Olaf Nowak), Damian Rasak, Dominik Furman, Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik (55. Suad Sahiti) - Ricardinho (67. Grzegorz Kuświk).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj