Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Wszołek mógł grać w Chelsea. Dostał ofertę od angielskiego giganta

4 stycznia 2020, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Wszołek
Paweł Wszołek/Newspix
Mało brakowało, by Paweł Wszołek dziś zamiast grać w Legii Warszawa był zawodnikiem Chelsea Londyn. O wszystkim zdecydowała jedna pechowa minuta.

Wszołek za nim trafił na Łazienkowską grał na zapleczu angielskiej Premier League w barwach Queens Park Rangers. Jego dobra postawa sprawiła, że uwagę na niego zwróciła Chelsea.

"Przyszedł do mnie menedżer Ian Holloway i poinformował, że do klubu wpłynęła oferta ze Stamford Bridge. Trenerem Chelsea był wówczas Antonio Conte, który pilnie potrzebował zmiennika na wahadło dla Victora Mosesa, bo ze względu na kontuzję ktoś mu wypadł" - zdradził na łamach "Przeglądu Sportowego" Wszołek.

Do transferu jednak nie doszło. Dlaczego? "Problem w tym, że wysyłając fax, w Chelsea nie sprawdzili, że nie mogą mnie kupić ze względów proceduralnych. W jednym sezonie można bowiem reprezentować barwy tylko jednego klubu, a ja zanim przyszedłem do QPR, zdążyłem zagrać minutę w Pucharze Włoch w barwach Hellasu. Temat szybko więc upadł, a kilka miesięcy później Chelsea kupiła na tę pozycję Davide Zappacostę za 30 mln euro" - wytłumaczył polski piłkarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj