Amaral do Lecha trafił latem 2018 roku z Vitorii Setubal, w barwach poznańskiej drużyny rozegrał 47 oficjalnych spotkań, w których zdobył 13 bramek i zanotował 10 asyst.

Reklama

Mam kłopoty osobiste związane z moją rodziną. Ponadto moja narzeczona jest w ciąży i w kwietniu będzie rodzić. Jest to dla mnie trudna sytuacja, bo nie potrafię utrzymać koncentracji, skupić się na grze, dawać z siebie wszystkiego dla klubu. A tego przecież chcę. Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieją, że muszę podjąć tę decyzję. Nie jest ona łatwa, jednak myślę, że w tym momencie jest najlepsza dla mnie, a także dla klubu - powiedział 28-letni pomocnik cytowany przez oficjalną stronę klubową.

Portugalczyk najbliższe sześć miesięcy spędzi w swoim rodzinnym kraju i będzie występować w zajmującym obecnie 17. miejsce w tabeli ekstraklasy FC Pacos de Ferreira. Portugalski klub nie ma zawartej w kontrakcie opcji pierwokupu piłkarza, co oznacza, że w przerwie letniej Amaral wróci do stolicy Wielkopolski i w nowym sezonie prawdopodobnie będzie ponownie występował w Lechu.

Chcę powiedzieć, że z pewnością po sześciu miesiącach wypożyczenia powrócę do Poznania i mam nadzieję, że będę wtedy w pełni skoncentrowany na tym, bym w najlepszy możliwy sposób mógł pomóc drużynie. Dziękuję wszystkim za okazane zrozumienie - podkreślił Amaral.