Cracovia, która w tabeli ekstraklasy zajmuje trzecie miejsce, swój ostatni mecz rozegrała 10 marca w ćwierćfinale Pucharu Polski. Pokonała wówczas 2:1 pierwszoligowy GKS Tychy. To było przedostatnie spotkanie, jakie odbyło się w Polsce, gdyż trzy dni później zawieszono wszystkie rozgrywki z powodu pandemii koronawirusa.
Zawodnicy "Pasów" dostali kilka dni wolnego, a od niedzieli rozpoczęli w swoich domach treningi indywidualne, zgodnie z planami opracowanymi przez sztab szkoleniowy.
– przyznał Probierz.
W ostatnich dniach dyskutowany jest pomysł zgłoszony przez kierownictwo Rakowa Częstochowa, aby dokończyć rozgrywki ekstraklasy na kilku wybranych stadionach, koszarując wszystkie zespoły, po uprzednim przeprowadzeniu testów przez piłkarzy.
Probierz nie chciał komentować tego pomysłu. Przyznał jednak, że coraz mniej wierzy w to, że obecny sezon uda się dokończyć.
– zażartował.
Szkoleniowiec "Pasów" przyznał, że dobrze radzi sobie psychicznie z przymusowym pobytem w domu i brakiem normalnej pracy.
– wyjawił.
Nie brakuje opinii, że kryzys wywołany pandemią koronawirusa spowoduje ogromne zmiany w futbolu, że ten już nie będzie taki sam, jak jeszcze kilka tygodni temu.
– stwierdził trener Cracovii.