Hiszpan na czas obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa przeprowadził się z Gliwic do pobliskiego Toszka.
– wyjaśnił kapitan zespołu trenera Waldemara Fornalika.
Przyznał, że początek trwającej nieplanowanej przerwy w rozgrywkach z powodu epidemii był dla niego trudny.
- śmiał się 30-letni zawodnik.
Podkreślił, że to życiowa partnerka namówiła go na jogę.
– wyjaśnił pochodzący z okolic Barcelony piłkarz.
Zaznaczył, że mimo ograniczonego treningu utrzymuje dobrą formę i nie przytył.
– ocenił zawodnik grający w Piaście od sześciu lat.
Zauważył, że w jego ojczyźnie sytuacja wywołana koronawirusem jest trudniejsza.
– powiedział Hiszpan.
Zaznaczył, że chciałby dokończyć przerwany sezon ligowy.
– stwierdził pomocnik.
Zaznaczył, że cały czas stara się z żoną gotować w domu.
– podkreślił Gerard Badia.