Josip Juranović zagrał w towarzyskim meczu Turcja - Chorwacja, w którym padł remis 3-3. Obrońca Legii w drużynie gości spędził na murawie całe spotkanie. Nie to jest jednak najważniejsze. W tym spotkaniu brał udział piłkarz zakażony koronawirusem.
Chorwaci mieli negatywne wyniki testów przeprowadzonych w poniedziałek. Następne badania wykonano w środę rano przed meczem w Stambule. Wynik przyszły w trakcie meczu z Turcją i... okazało się, że Domagoj Vida jest zakażony.
Kapitan chorwackiej drużyny rozegrał pierwszą połowę, zanim sztab medyczny reprezentacji uzyskał informację, że jest zakażony koronawirusem. Obok niego w bloku defensywnym wystąpił m.in. Juranovic. Legionista już raz był na przymusowej kwarantannie. 25-latek na początku sezonu przebywał w izolacji. Teraz sytuacja może się powtórzyć.
Na razie on i jego koledzy z reprezentacji udali się na sobotni mecz ze Szwecją w Lidze Narodów. We wtorek zmierzą się z kolei w tych rozgrywkach z Portugalią u siebie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl