Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: "Górali" zaskoczył koronawirus, ale i tak wygrali [WIDEO]

24 listopada 2020, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała cieszą się z gola Mateusza Marca
<p>Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała cieszą się z gola Mateusza Marca</p>/PAP
Podbeskidzie odniosło drugie zwycięstwo po powrocie do ekstraklasy. Godzinę przed rozpoczęciem meczu prezes klubu Bogdan Kłys poinformował, że z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa ze składu wypadli najskuteczniejszy strzelec zespołu Kamil Biliński oraz Bartosz Jaroch i Filip Modelski. "Miedziowi" nie wygrali żadnego z czterech ostatnich spotkań.

W pierwszych 25 minutach bielszczanie mieli trzy dobre okazje do objęcia prowadzenia. W 12. minucie Lubomir Guldan, niczym mistrz karate, kopnął w polu karnym Maksymiliana Sitka. Sędzia Szymon Marciniak odgwizdał rzut karny i ukarał Słowaka żółtą kartką. Jednak Łukasz Sierpina poślizgnął się tuż przed oddaniem strzału z 11 metrów i piłka poszybowała nad bramką.

Pięć minut później ładnie z dystansu uderzył Mateusz Marzec, a interweniujący Dominik Hładun wypuścił piłkę z rąk. Blisko był jeden z graczy Podbeskidzia, ale jedyną korzyścią z tej okazji dla "Górali" był rzut rożny.

Dopiero trzecią okazję do zdobycia gola beniaminek wykorzystał. W 23. min - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sierpiny i przedłużeniu przez jednego z kolegów - piłka trafiła do Marca, który umieścił ją w siatce.

Podbeskidzie, zresztą nie pierwszy raz tym sezonie, gdy tylko objęło prowadzenie oddało inicjatywę rywalowi. Goście zdołali jednak wyrównać dopiero w 72. minucie. Serb Dejan Drazic w polu karnym rywala dobrze podał do stojącego tyłem do bramki Roka Sirka, a Słoweniec odwrócił się z piłką i celnie uderzył w tzw. długi róg.

Dwie minuty później zespół z Lubina stracił drugą bramkę. Doszło do tego w kuriozalnych okolicznościach. Bramkarz Zagłębia Hładun źle przyjął piłkę po podaniu kolegi z drużyny, ta mocno odskoczyła mu od nogi, dopadł niej Holender Desley Ubbink i umieścił w pustej bramce. Wynik 2:1 już się nie zmienił.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - KGHM Zagłębie Lubin 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Mateusz Marzec (23), 1:1 Rok Sirk (72), 2:1 Desley Ubbink (74).

Żółte kartki - Podbeskidzie Bielsko-Biała: Marko Roginic, Aleksander Komor. KGHM Zagłębie Lubin: Lubomir Guldan, Lorenco Simic, Dejan Drazic.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Mecz bez udziału publiczności.

Podbeskidzie Bielsko-Biała: Michal Peskovic - Karol Danielak, Aleksander Komor, Dmytro Baszłaj, Kacper Gach - Maksymilian Sitek (79. Konrad Gutowski), Gergo Kocsis, Mateusz Marzec (70. Desley Ubbink), Michał Rzuchowski (70. Rafał Figiel), Łukasz Sierpina (64. Serhij Miakuszko) - Marko Roginic.

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Lorenco Simic, Lubomir Guldan, Sasa Balic - Patryk Szysz, Łukasz Poręba, Filip Starzyński (69. Samuel Mraz), Jewgienij Baszkirow, Jakub Bednarczyk (46. Dejan Drazic) - Rok Sirk (87. Dominik Jończy).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj