Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełamanie pod Wawelem. 382 minuty Lechia czekała na bramkę [WIDEO]

19 grudnia 2020, 20:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość zawodników Lechii Gdańsk ze zdobytej bramki
<p>Radość zawodników Lechii Gdańsk ze zdobytej bramki</p>/PAP
Piłkarze Lechii Gdańsk przerwali serię czterech porażek, a do bramki rywali trafili po 382 minutach. Gdańszczanie zakończyli też inną niechlubną serię, odnosząc pierwsze zwycięstwo nad "Pasami" po sześciu kolejnych przegranych.

Trener gospodarzy Michał Probierz mówił, że jego drużyna, mimo problemów, chce zagrać dobry mecz. Rzeczywiście miał on kłopoty z zestawieniem składu, gdyż w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Górnikiem w Zabrzu wypadli mu Matej Rodin i Michal Siplak.

Lechia przystąpiła do gry bardzo skoncentrowana i bojowo nastawiona. Po kwadransie gry goście objęli prowadzenie. Efektownym strzałem z rzutu wolnego, z około 20 metrów, popisał się Rafał Pietrzak. Była dopiero czwarta bramka w tym sezonie we wszystkich meczach ekstraklasy, zdobyta w ten sposób.

W 25. minucie umiejętności Karola Niemczyckiego sprawdził Flavio Paixao. Bramkarz Cracovii nie dał się zaskoczyć Portugalczykowi i zatrzymał jego strzał zza pola karnego.

Cracovia atakowała chaotycznie i w pierwszej połowie nie wypracowała sobie dobrej okazji bramkowej.

W przerwie Probierz zdecydowanie zareagował na słabą postawę drużyny i dokonał trzech zmian. Cracovia uzyskała sporą przewagę, lecz wciąż nie stwarzała zagrożenia pod bramką Dusana Kuciaka.

Lechia nastawiła się na kontrataki. W 69. minucie Paixao starał się przelobować Niemczyckiego niemal z połowy boiska, jednak piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Kuciak do pierwszej trudnej interwencji został zmuszony dopiero kwadrans przed końcem, gdy na rzut rożny sparował strzał Chorwata Ivana Fiolica.

W 80. minucie Michael Gardawski otrzymał drugą żółtą kartkę i gospodarze kończyli mecz w "dziesiątkę". Goście wykorzystali to natychmiast. Pietrzak dośrodkował z rzutu wolnego, a Maciej Gajos głową skierował piłkę do siatki.

W doliczonym czasie gry Cracovię pogrążył były jej zawodnik – Jaroslav Mihalik, który wykorzystał świetne podanie Conrado. Słowak na boisku pojawił się kilkanaście sekund wcześniej.

Cracovia Kraków – Lechia Gdańsk 0:3 (0:1).

Bramki:0:1 Rafał Pietrzak (15-wolny), 0:2 Maciej Gajos (81-głową), 0:3 Jaroslav Mihalik (90+4).

Żółte kartki – Cracovia: Michael Gardawski, Dawid Szymonowicz. Lechia Gdańsk: Jarosław Kubicki, Flavio Paixao, Karol Fila, Omran Haydary, Jakub Kałuziński.

Czerwona kartka za drugą żółtą – Cracovia Kraków: Michael Gardawski (80).

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Mecz bez udziału publiczności.

Cracovia Kraków: Karol Niemczycki - Cornel Rapa, Dawid Szymonowicz, Ivan Marquez, Michael Gardawski – Damir Sadikovic, Milan Dimun (70. Daniel Pik) – Thiago (46. Ivan Fiolic), Pelle van Amersfoort (90+2. Przemysław Kapek), Patryk Zaucha (46. Florian Loshaj) – Rivaldinho (46. Filip Piszczek).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Karol Fila (90+3. Jaroslav Mihalik), Michał Nalepa, Kristers Tobers, Rafał Pietrzak – Jarosław Kubicki, Jakub Kałuziński - Omran Haydary (90. Bartosz Kopacz), Maciej Gajos, Kenny Saief (89. Conrado) - Flavio Paixao.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj