Goście przyjechali do Zabrza rozpędzeni zdobyciem kompletu punktów w poprzednich dwóch kolejkach, kiedy wygrali z Cracovią 4:2 i Jagiellonią Białystok 3:0.

Reklama

Na korzyść lubinian przemawiała statystyka – wygrali trzy ostatnie starcia z ekipą trenera Marcina Brosza.

Zabrzanie bardzo chcieli wrócić do dobrej dyspozycji z początku sezonu, bo ostatnio w lidze im nie szło – w trzech spotkaniach zdobyli punkt. W niedzielę cieszyli się z kompletu.

Aktywniejsi na początku spotkania goście mogli objąć prowadzenie już w 3. minucie, gdyby Patryk Szysz nie dał sobie odebrać piłki w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Potem dyspozycję Martina Chudego strzałem z dystansu przetestował Filip Starzyński. Gole zdobyli jednak zabrzanie. Michał Rostkowski zwieńczył dynamiczny rajd lewą stroną dobrym podaniem z końcowej linii, a Piotr Krawczyk nie zmarnował dobrej pozycji, lokując piłkę pod poprzeczką.

Przed przerwą dwukrotnie okazję do wyrównania miał Szysz. Jego pierwsze uderzenie z zza pola karnego obronił Chudy, a strzał głową z kilku metrów był niecelny.

Drugą część lubinianie otworzyli trafieniem Starzyńskiego w słupek. Bramkarz nawet nie próbował interweniować przy dalekiej próbie pomocnika Zagłębia.

Górnik odpowiedział kilkoma akcjami, które kończyły się na golkiperze Zagłębia. Żadnych szans zasłoniętemu Dominikowi Hładunowi nie dał rezerwowy Alasana Manneh. Tuż po wejściu na boisko płaskim uderzeniem podwyższył prowadzenie.

Goście walczyli o kontaktową bramkę, kilka razy byli blisko szczęścia, ale ich strzały w polu karnym były blokowane albo piłka lądowała w rękach Chudego.

Po końcowym gwizdku sędziego piłkarze i trenerzy Górnika cieszyli się, tańcząc na środku boiska.

Górnik Zabrze - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Piotr Krawczyk (21), 2:0 Alasana Manneh (65).

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Krzysztof Kubica.

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

Reklama

Górnik Zabrze: Martin Chudy - Przemysław Wiśniewski, Aleksander Paluszek, Adrian Gryszkiewicz - Giannis Massouras, Roman Prochazka, Jesus Jimenez, Krzysztof Kubica, Michał Rostkowski (64. Norbert Wojtuszek) - Piotr Krawczyk (64. Alasana Manneh), Richmond Boakye (89. Michał Koj).

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Lorenco Simic, Dorde Crnomarkovic, Sasa Balic - Patryk Szysz, Jakub Żubrowski, Filip Starzyński, Dejan Drazic (88. Samuel Mraz), Miroslav Stoch (68. Adam Ratajczyk) - Karol Podliński.