Do spotkania z 12. w tabeli Cracovią zawodnicy Lechii przystąpią po wygranej 3:1 w Płocku z Wisłą.
- przyznał na konferencji prasowej w Gdańsku Stokowiec.
Biało-zieloni plasują się na piątej pozycji i według niespełna 49-letniego szkoleniowca należy ten dorobek uszanować.
– dodał.
Covidowa rzeczywistość
Niespełna 49-letni szkoleniowiec przekonuje, że odnalezienie się w covidowej rzeczywistości było ogromnym wyzwanie dla jego zespołu i całego futbolowego świata. Podkreśla, że w Lechii ponad 20 zawodników przeszło koronawirusa i piłkarze nie byli z tego powodu na zgrupowaniu.
– stwierdził.
Poprzedni sezon gdańszczanie zakończyli na czwartej pozycji, ale nie zapewniło im ono gry na arenie międzynarodowej.
Prezent od Rakowa
– zapewnił.
19 grudnia w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami Lechia triumfowała w Krakowie 3:0 i było to jej najwyższe wyjazdowe zwycięstwo. W rewanżu gospodarze nie wystąpią jednak w najsilniejszym składzie. Kartki wykluczyły z gry środkowego obrońcę Kristersa Tobersa, kontuzjowany jest ponadto napastnik Łukasz Zwoliński. W meczowej „20” znajdzie się natomiast stoper Michał Nalepa.
– podsumował szkoleniowiec gdańszczan.