Dziennik Gazeta Prawana logo

Raków niepokonany od 13 lutego. Piast przerwie serię ekipy Papszuna?

6 maja 2021, 12:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Vladislavs Gutkovskis
<p>Vladislavs Gutkovskis</p>/Shutterstock
Wicelider Raków Częstochowa zagra w poniedziałek z czwartym Piastem Gliwice w zamykającym 29. kolejkę i bardzo ciekawie zapowiadającym się meczu piłkarskiej ekstraklasy. Walcząca o utrzymanie Stal Mielec w niedzielę podejmie pewną już tytułu Legię Warszawa.

Raków pozostaje niepokonany we wszystkich rozgrywkach od 13 lutego, a dzięki środowemu zwycięstwu w zaległym meczu nad Stalą 1:0 awansował na drugie miejsce. Zgromadził 53 punkty i wyprzedza o dwa Pogoń Szczecin, która zagra w piątek na wyjeździe z szóstym KGHM Zagłębiem Lubin.

Piłkarze częstochowskiego klubu, obchodzącego w tym roku stulecie istnienia, wywalczyli w minioną niedzielę po raz pierwszy Puchar Polski. Teraz podopieczni trenera Marka Papszuna mierzą w inny historyczny dla nich wyczyn - wicemistrzostwo kraju.

W poniedziałek zadanie nie będzie jednak łatwe. Po przeciwnej stronie stanie bardzo solidny w tym roku Piast (42 pkt), który w przypadku utrzymania czwartej lokaty zagra w europejskich pucharach - nowej Lidze Konferencji.

Właśnie najbliższy rywal gliwiczan, dzięki zdobyciu PP i zagwarantowaniu sobie miejsca na ligowym podium, sprawił, że czwarta lokata zapewni w tym sezonie przepustki do rozgrywek UEFA.

O tym celu myśli również kilka następnych drużyn w tabeli, m.in. piąta Lechia Gdańsk (41), która w sobotę podejmie 12. i pewną już utrzymania Cracovię.

O pozostanie w elicie trwa równie zacięta walka jak o drugą i czwartą lokatę. W tym sezonie spadnie tylko ostatni zespół, ale na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu wciąż nie wiadomo, kto nim będzie.

Zamykające tabelę Podbeskidzie Bielsko-Biała (24 pkt) podejmie w sobotę również broniącą się przed spadkiem 14. Wisłę Płock (29).

Natomiast przedostatnią Stal (27) czeka w niedzielę u siebie rywalizacja z pewną mistrzowskiego tytułu Legią (60). Warszawski zespół ma z mielczanami "porachunki" - w pierwszej rundzie sensacyjnie przegrał u siebie 2:3.

"Nie powiem, że jedziemy tam się zrewanżować. Po prostu chcemy rozegrać dobre spotkanie, nie powielać prostych błędów, które popełniliśmy wtedy w Warszawie. To była dla nas bolesna porażka. Takie mecze się rzadko zdarzają, żeby przegrać po trzech rzutach karnych, ale nam się to niestety przytrafiło" - przypomniał trener Legii Czesław Michniewicz.

Jak dodał, prawdopodobnie w tym sezonie nie wystąpi już czeski napastnik Tomas Pekhart, bliski korony króla strzelców ekstraklasy (22 gole). Na pewno zabraknie Brazylijczyka Luquinhasa, który udał się do ojczyzny, gdzie jego partnerka oczekuje narodzin dziecka.

Patrząc na terminarz jeszcze przed sezonem, zapewne wielu kibiców zwróciłoby uwagę na sobotni mecz Wisły Kraków z Lechem Poznań. W przeszłości często były to szlagiery, ale w obecnej edycji obie drużyny mocno rozczarowały. "Biała Gwiazda" jest 13. z 30 pkt, a "Kolejorz" - wicemistrz z poprzedniego sezonu - ma trzy więcej i plasuje się na 10. pozycji. Nawet zwycięstwo jednej z tych drużyn w 29. kolejce nie zatrze złego wrażenia z ostatnich miesięcy.

(PAP)

bia/ pp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj