Dziennik Gazeta Prawana logo

Śląsk Wrocław nie chce uciekać od swojego DNA

19 listopada 2021, 16:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze Śląska Wrocław
<p>Piłkarze Śląska Wrocław</p>/Shutterstock
Pomimo słabszych wyników w ostatnich meczach, sztab szkoleniowy Śląska Wrocław nie chce zmieniać stylu i systemu gry zespołu. „Nie uciekniemy od naszego DNA, chęci dominacji i gry w piłkę” – zapowiedział przed spotkaniem z Pogonią w Szczecinie drugi trener zespołu z Dolnego Śląska Tomasz Łuczywek.

Śląsk w dwóch ostatnich meczach dał sobie strzelić aż sześć goli i zdobył tylko punkt. Zarówno w spotkaniu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (3:4), jak i z Jagiellonią Białystok (2:2) rywale strzelali gole już po 90 minutach gry.

– podkreślił Łuczywek na konferencji przed spotkaniem z Pogonią. Tym razem główny szkoleniowiec Jacek Magiera nie mógł się spotkać z dziennikarzami z powodu spraw osobistych.

Wrocławianie w przerwie ligowej skupiali się nad poprawą gry w obronie, ale także musieli znaleźć odpowiedź na pytanie, który z młodzieżowców wyjdzie w Szczecinie w podstawowej jedenastce. Uraz Mateusza Praszelika po brutalnym ataku Hiszpana Israela Puerto w meczu z Jagiellonią Białystok okazał się na tyle poważny, że młody piłkarz nie jest jeszcze gotowy do gry.

– odpowiedział Łuczywek.

Słabsze w ostatnich meczach zdobycze punktowe spowodowały, że Śląsk do prowadzącego Lecha Poznań traci już osiem punktów, a do trzeciej Pogoni pięć. Jeszcze przed spotkaniem z Jagiellonią trener Magiera stwierdził, że jego zespół musi zacząć punktować, bo w przeciwnym wypadku ligowa czołówka ucieknie i okaże się, że wrocławianie nie mają już o co grać. Łuczywek przed wyjazdem do Szczecina wypowiedział się w podobnym tonie.

– zapowiedział szkoleniowiec.

Ostatni raz Śląsk w Szczecinie wygrał w sierpniu 2016 roku (2:0). Od tamtej pory najlepszym wynikiem był bezbramkowy remis w lutym 2020. W poprzednim sezonie Pogoń pokonała wrocławian 1:0, a w rewanżu górą była ekipa z Dolnego Śląska 2:1.

Początek spotkania PogońŚląsk w niedzielę o godz. 17.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje były piłkarz Legii Warszawa. Zginął tragicznie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj