W tym sezonie do 14. kolejki Wisła Płock miała dwa oblicza. W siedmiu meczach na wyjeździe grała różnie, ale wszystkie przegrała, zaś w siedmiu u siebie regularnie punktowała.
W 15. kolejce wreszcie się przełamała na wyjeździe i pokonała Wartę Poznań 2:1, choć to rywale byli stroną dominującą w spotkaniu. Trener Bartoszek pomieszał w składzie wyjściowym zespołu, na murawę nie wyszli m.in. Rafał Wolski i Damian Rasak. Ten drugi wszedł na boisko w 57. minucie i zdobył nawet gola, tyle że dla Warty, a nie swojego zespołu.
W niedzielę w 16. kolejce Wisła podejmie Cracovię, prowadzoną przez trenera Jacka Zielińskiego. Pod wodzą nowego szkoleniowca drużyna spod Wawelu wygrała 1:0 z Rakowem Częstochowa.
Cracovia i Wisła po 15. kolejkach spotkań są sąsiadami w tabeli i mają podobny stosunek bramek. Mają na swoim koncie po pięć zwycięstw, remisów i porażek, płocczanie siedem razy wygrywali, a sześciokrotnie przegrywali.
Dla trenera Bartoszka nie ma znaczenia, czy Wisła grać będzie z sąsiadem z tabeli, czy innym zespołem. - zapewnił trener Wisły Płock.
Cracovię do boju poprowadzi po raz drugi w tym sezonie trener Zieliński. - zaznaczył Maciej Bartoszek.
I zdradził, do jakich wniosków doszli. - tłumaczył.
Wisła poradziła sobie z presją i wreszcie w 15. kolejce wygrała na wyjeździe, teraz przed drużyną jest nowe zadanie - ósmy mecz z rzędu bez porażki na swoim stadionie. Kibice zasiądą na nowo oddanej trybunie wschodniej i będzie to historyczny moment dla klubu, który należałoby uczcić zwycięstwem.
Z wyjątkiem Łukasza Sekulskiego, który będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę, wszyscy pozostali zawodnicy są do dyspozycji trenera. Na razie nie wiadomo, czy Maciej Bartoszek znowu nie zaskoczy rywali i kibiców roszadą w składzie drużyny.
Mecz 16. kolejki Wisła Płock - Cracovia odbędzie się w niedzielę, początek spotkania o godz. 12.30.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.